Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Chłopiec z latawcem – Khaled Hosseini



Chłopiec z latawcem – Khaled Hosseini
Przełożył Jan Rybicki
Wydawnictwo Amber , 2008 , 269 stron
Literatura amerykańska



Zanim odważyłam się ująć w słowa moje rozchwiane myśli po przeczytaniu tej książki, musiałam najpierw uciszyć emocje, ukołysać je, zdystansować się, pozwolić obejrzanym obrazom wpasować się w mój bezpieczny świat.
Poznając historię dwóch chłopców Amira i Hassana, których dzieliło wszystko oprócz przyjaźni, w której nie mówimy do siebie ani słowa, nie dlatego, że nie mamy nic do powiedzenia, ale dlatego, że nie musimy nic mówić – bo tak właśnie bywa miedzy dwojgiem ludzi, którzy są dla siebie nawzajem pierwszym wspomnieniem, których wykarmiła ta sama pierś, wiedziałam, że trafiłam na jedną z tych powieści, których najbardziej się obawiam: o dzieciach nie dla dzieci.
O dzieciach cierpiących z powodu odrzucenia ich przez najbliższych, nie potrafiących uporać się z własnymi demonami z przeszłości.
O dzieciach szukających nieporadnie rozwiązań bardzo trudnych sytuacji nawet dla dorosłych, na własny, dziecięcy, niedojrzały sposób, przynoszący więcej krzywdy sobie i innym niż ukojenia.
O dzieciach próbujących zrozumieć nielogiczność zachowań dorosłych i absurdalność wydarzeń przez nich wywołanych.
O dzieciach krzywdzonych przez rówieśników, bo wychowywanych na dyktatorów i psychopatów o dewiacyjnych skłonnościach.
I wreszcie o dziecięcej bezsilności i poddawaniu się rzeczywistości poprzez ucieczkę w chorobę czy samobójstwo.
Ta trudna emocjonalnie opowieść o dzieciach w okresie przemian ustrojowych w Afganistanie, a potem w czasie trwającej tam wojny, jest przede wszystkim skierowana do mnie, osoby dorosłej. Oszczędna w opisywaniu emocji, ale operująca zdarzeniami, uwiarygodnianymi codziennymi relacjami w programach informacyjnych, w taki sposób, że skutecznie poszarpała, zamarłymi w głośnym milczeniu dziecięcymi oczami, moje sumienie i zburzyła granicę bezpieczeństwa mojego świata do tego stopnia, że w minucie ciszy w hołdzie poległym w rocznicę wybuchu II wojny światowej nie pomyślałam, że to już przeszłość, że to nie wróci, że żyję na szczęście w świecie pokoju, że jestem bezpieczna.
Nie.
Pomyślałam, że ta powieść nie ma końca, że ona nadal się dzieje, że dzieci nadal umierają w Afganistanie, Czeczenii, Palestynie, Izraelu i że to również im oddaję hołd w tej ciszy.

Chłopiec z latawcem [Khaled Hosseini]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Tutaj mogłam zobaczyć zwiastun ekranizacji tej powieści. Wzruszam się za każdym razem.
wtorek, 13 października 2009, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/13 16:04:55
Piękna powieść, która nie pozostawia nikogo obojętnym na przedstawiony temat.
-
2009/10/13 21:19:37
Boję się ładunku emocjonalnego tej książki, ale przeczytam na pewno, i to już niedługo.
-
2009/10/13 21:34:35
net.a.a - ten ból jaki sprawia książka , pomimo wszystko jest potrzebny, żeby nami potrząsnąć, nami dorosłymi.

nutta - oby nikogo nie pozostawiła obojętnym.:)
-
2009/10/15 13:48:41
Witam,
do tej pory Cię podczytywałam tylko, ale teraz muszę się odezwać. Niedawno skończyłam "Chłopca z latawcem"; mnie też bardzo poruszyła ta książka, czytałam chwilami z gulą w gardle, że tak potworne rzeczy dzieją się nie tak przecież daleko od nas.
Piękna jest Twoja recenzja.
Pozdrawiam.
-
2009/10/15 21:37:22
agawa79 - to podczytywałyśmy się wzajemnie :) i stąd wiem, że też czytałaś tę książkę, bo czytałam twoja recenzję i obie odebrałyśmy ją emocjonalnie. Zresztą nie znam recenzji, której autora książka by nie poruszyła :)))
-
2009/10/16 14:11:57
czekam i czekam na to powiesc w bibliotece, z każdą kolejna recenzje mam coraz wieksza ochote!
-
2009/10/16 15:51:27
Paper-lanterns - jak tylko sie pojawi to czytaj, koniecznie, jest warta naszego czasu.:))
-
2009/10/27 21:56:56
zazdroszczę Ci, że już to pzeczytałaś, ja czekam w kolejce:)
-
2009/10/28 09:01:50
ka-milla - gdyby nie ciężar emocji tej historii, mogłabym powiedzieć, że zazdroszczę tobie tej książki, bo jest przed tobą:)
Blogi