Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Cień wiatru – Carlos Ruiz Zafon



Cień wiatru – Carlos Ruiz Zafon
Przełożyli Beata Fabjańska-Potapczuk , Carlos Marrodan Casas
Wydawnictwo Muza , 2005 , 516 strony
Literatura hiszpańska



Lubię wypożyczać książki z biblioteki. Oprócz zaciekawienia co kryje w sobie treść, czuję również malutki dreszczyk emocji przed niespodzianką: cóż ja tam znowu znajdę schowanego między jej stronicami? Jakie ślady pozostawił po sobie poprzedni czytelnik? Czego zapomniał, używając tego czegoś jako zakładki lub znacznika, po których można było poznać jego kolor i długość włosów, co lubi podjadać podczas czytania (okruszki ciastek i czekolady, opakowania po cukierkach i gumie do żucia), czy ma małe dzieci (radosne bazgroły dziecięce) lub zwierzęta (podgryzione kartki). A znajdowałam różne rzeczy, począwszy od zdjęć rodzinnych i widokówek po bilety, rachunki czy kupony totolotkowe aż do zaproszeń czy gazetowych wycinków nawet z lat 80. Jednak najciekawszym znaleziskiem był zaklejony, zaadresowany list, gotowy do wysłania. Wrzuciłam go do skrzynki pocztowej i to był jedyny raz mojej ingerencji w życie poprzedzającego mnie czytelnika.
Daniel, główny bohater powieści, wybrawszy sobie jedną książkę z Cmentarza Zapomnianych Książek, stanowiący swoisty magazyn książek niechcianych, posunął się w swojej ciekawości dużo dalej. Zamieniając się w detektywa-amatora powodowanego może ciekawością, a może naturalną cechą nastolatka jaką jest potrzeba przygody, zaczyna zbierać informacje na temat autora przeczytanej historii i osób z nią związanych.
Wywołuje to lawinę zagadek, początkowo niespieszną, doprowadzającą mnie do granic cierpliwości, by potem wciągnąć bohatera razem ze mną w wir zdarzeń i wydarzeń, mrocznych historii, smutnych losów całych rodzin, tajemniczych morderstw, opuszczonych mieszkań i domów, burz emocji i namiętności.
A wszystko to wkomponowane w wąskie, zacienione wysokimi kamienicami, uliczki Barcelony, na końcu których można zobaczyć strzeliste wieżyczki katedr, a może nawet cień wiatru?
Skąd to wiem?
Ze zdjęć zamieszczonych w tekście, które swoim czarno-białym i szarym kolorytem dodają opowieści nutkę tajemniczości, smugę mroku i dużą dozę niebezpieczeństwa czającą się w podcieniach przejść.
To ostatnie skutecznie ugasiło palącą ciekawość poznawania historii moich czytających poprzedników. Chociaż, kto wie? Tak trudno mi okiełznać wyobraźnię przy kolejnym odkrytym „skarbie”, chociażby jak to ostatnie. Trójwymiarowa widokówka z mrugającą okiem kobietą.

kobieta

I już wyobraźnia pracuje...

Cień wiatru [Carlos Ruis Zafon]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
sobota, 21 listopada 2009, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/21 17:32:32
Prawdziwy z Ciebie detektyw ;) A ja znalazłam dwie następne książki Zafona...
-
2009/11/21 18:32:36
"Cień wiatru" jest jedną z moich najukochańszych powieści. I to w dodatku egzemplarz jej zakupiłam już dawno, właściwie w ciemno i się nie zawiodłam!
Jednakże ominęło mnie w tym przypadku wyszukiwanie skarbów, chociaż też niejednokrotnie jakieś znajduję. Najwięcej biletów, kilka zasuszonych roślin oraz mnóstwo zakładek różnego rodzaju, począwszy od pocztówek, skończywszy na kawałkach papieru. Zawsze "puszczałam" je dalej w obieg.
-
2009/11/21 19:36:27
ja kiedys znalazłam zakładke z aniołem. piekną. akurat w dniu kiedy wszystko mi sie zawaliło, płakałam, miałam dość, doła i było mi strasznie źle.. na zakładce był napis "niech on strzeże Cie od złego"...
bardzo mi to wtedy pomogło.
oddając ksazke do biblioteki zostawilam sobie zakładke, ale potem stwierdziłam ze skoro mnie pomogł to i moze komus innemu sie przyda.. włozyłam do innej ksiazki którą oddałam w pozniejszym terminie...
tak pomyslalam, że tak trzeba

a Cien wiatru uwielbiam. Bardzo. Za klimat, tytuł, okładkę..
-
2009/11/21 22:25:53
Fajna historia z tym zaadresowanym listem :)
I Twoja recenzja znów magiczna i pochłaniająca :) Zafon sprawił, że zapragnęłam bardzo znaleźć się na tych wszystkich wąskich uliczkach Barcelony i niecierpliwie wyglądam kolejnej powieści z Cmentarzem Zapomnianych Książek w roli głównej.
-
2009/11/21 23:01:03
nutta - O "Cieniu Anioła" czytałam niepochlebne opinie, ale lubię przekonywać się osobiście o ich słuszności

claudete - może faktycznie pozostawienie znaleziska w książce jest lepsze niż ich wyjmowanie, chyba, że to są resztki jedzenia, to wtedy lepiej usunąć.:)

2lewastrona - wczoraj wyjęłam z książki zakładkę z ręcznie napisanym szlaczkiem od góry do dołu wyznaniem "kocham cię" i zastanawiam się czy czytelnik tę książkę czytał czy była tak nudna, że zajął się uwiecznianiem wyznania miłosnego, a potem o niej zapomniał.:)

net.a.a - za budujące słowa dziękuję, a co do Barcelony, też chętnie przeszłabym się tymi wąskimi uliczkami, wszystko może się zdarzyć.:)
-
2009/11/24 01:00:27
Nie powiem, zainteresowałaś mnie. :)
Już sporo razy widziałem tę książkę, nie raz również słyszałem opinie o niej (dość mieszane) i przez to jakoś mijałem tę pozycję, wodząc po niej jedynie wzrokiem.
Jednak może chwycę za nią jak okaże się, iż mam jednak trochę czasu wolnego, gdyż może to być ciekawe przeżycie.
A czytałaś już najnowsza książkę Zafona? Marina, o ile dobrze pamiętam?
-
2009/11/24 13:13:10
kasziev - czytałam recenzję "Mariny" i ku mojemu zaskoczeniu, jej autor stwierdził, że jest dla młodzieży, a nie dla dorosłego człowieka, ale mnie to nie przeszkadza i jeśli trafię na pewno po nią sięgnę, lubię mieć własne zdanie.:))
-
2009/11/24 23:12:00
Przypomniało mi się powiedzenie (Kisielewskiego, albo Allena, nie pamiętam: Pieniądze szczęścia nie dają, lecz każdy chce to sprawdzić osobiście. Jak widać z książkami jest podobnie, bo też tak często mam ;)
-
2009/11/25 18:20:23
z cala odpowiedzialnoscia napisze, ze to moja ulubiona powiesc, przeczytalam ja chyba ze 4 razy i marze o Barcelonie!
-
2009/11/25 20:57:39
Bardzo podobała mi ta powieść, mam ją już w swojej biblioteczce. Teraz ostrzę sobie zęby na "Marinę"...
-
2009/11/25 21:20:37
Paper-lanterns - 4! razy? są tacy, którzy nie doczytują jej, z tego wniosek, że powieść wzbudza skrajne emocje.:)
ine-zzz - ja też :)
Blogi