Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Sól i Szafran – Kamila Shamsie

Sól i Szafran – Kamila Shamsie
Przełożyła Katarzyna Maciejczuk
Wydawnictwo Red Horse , 2008 , 294 strony
Literatura pakistańska


   Lubię opowieści oparte na faktach, a najbardziej historie rodzinne, snute przez ludzi mających do tego dar. Aliya, główna bohaterka, taki właśnie posiada. Potrafi niezwykle ciekawie opisywać losy swoich krewnych i przytaczać anegdoty, które urastają do rangi legend rodzinnych. W każdym miejscu i o każdej nadarzającej się do tego porze, gromadzi wokół siebie słuchaczy. Może to być pokład samolotu, taksówka albo książka. Za każdym razem swoje opowieści przyprawia metaforami jak szafranem, który dodając im barwy podkreśla ich wyjątkowość, akcentuje puentę, wikła meandry losów ludzkich, rozświetla humorem. Ta bardzo podkolorowana i lekka wersja przeznaczona jest dla gości, przypadkowych odbiorców, ludzi spoza rodziny.
   Dla najbliższych, dla krewnych opowieści doprawiane są solą, która jest niewidoczna jak cisza między słowami. Wyczuwalna jedynie w bezpośrednim kontakcie z bohaterem opowieści, bo zawarta w jego spojrzeniu, w języku ciała, w reakcjach na pytania, w niedopowiedzeniach, a która oddaje to czego słowa nie są w stanie określić. Sól, która zmienia oficjalną wersję w zupełnie inną historię.
   A prawd i wersji historii jest tyle ile szafranu i soli w każdej z nich. Od ich proporcji dobieranych przez opowiadającego zależy siła słowa przyciągająca słuchaczy lub moc ciszy scalającej więzi rodzinne. Aliya to potrafi. 

szafran
Obrazek pozyskiwania szafranu pochodzi z Galerii Interii i tam też można zobaczyć więcej zdjęć tej przyprawy droższej od złota.
poniedziałek, 09 listopada 2009, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/09 19:57:42
Ach, ależ intrygująco to zabrzmiało! Rzekłabym, że bardzo poetycka recenzja. Będę zaglądać częściej, przyjemnie tutaj :)
-
2009/11/09 20:55:40
Będzie mi bardzo miło. Ja u Ciebie goszczę od dawna.:))
-
2009/11/10 14:59:16
Pięknie to ubrałaś w słowa, potrafiłam sobie wyobrazić wszystkie opisane przez Ciebie sytuacje ... zaciekawiłaś mnie ;)
Pozdrawiam
-
2009/11/10 17:15:16
moni-libri - Bo to są sytuacje, które dotyczą każdej rodziny i po trosze są nam bliskie.:))
-
2009/11/10 18:41:08
ale cudne zdjęcie!
-
2009/11/10 19:59:21
Ach... miałam w planie wyprawę do Pakistanu z "Kartografią" tej autorki, ale po takiej smakowitej zachęcie nie wiem czy nie zmienię zdania, bo "Sól i szafran" też mam na półce :))
-
2009/11/10 20:46:14
caliope - polecam zobaczyć je wszystkie w podlinkowanej galerii.:)
net.a.a - Nie czytałam "Kartografii", więc nie wiem którą lepiej zabrać, a może obie ? :)
-
2009/11/17 08:53:27
Ej, kolejna całkiem fajna okładka. Przypomina troszkę tą z "Ulicy tysiąca kwiatów", głównie kolorystyką.

Hmmm, a co do książeczki: ciągle nie mogę się przyzwyczaić do idei, na bazie jakiej powstało wydawnictwo Red Horse. Jego publikacje są tak różne... ta wygląda zachęcająco, choć w sumie dużo o niej nie mówisz, więc trudno wyciągać jakieś dalej idące wnioski. Ale zachęcasz skutecznie, więc pewnie sięgnę ;).
-
2009/11/17 11:24:20
arieen - druga książka tej autorki "Kartografia" też ma ładną okładkę. Nad ideą powstania wydawnictwa nie zastanawiałam się, myślę, że na pewno była to myśl o wydawaniu dobrych książek, natomiast jeśli chodzi o treść książki, staram się tylko ją sygnalizować, bardziej dzielę się wrażeniami i odczuciami. Decyzję czytania pozostawiam czytającemu moją notkę. Można też poczytać innych czytających, tak też robię. Co kilka opinii to nie jedna.:)
Blogi