Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Dziewczyna z zapałkami – Anna Janko
Dziewczyna z zapałkami



Dziewczyna z zapałkami – Anna Janko
Wydawnictwo Nowy Świat , 2007 , 264 strony
Literatura polska



Kiedy w bibliotecznych nowościach zabieliła się okładką ze smętnie zwisającą z gałęzi czerwoną rękawiczką, chętnie wzięłam ją do ręki. Krótka notka na tylnej okładce sprawiła, że równie chętnie ją odłożyłam. Nie miałam ochoty na małżeńskie kryzysy, kłótnie i agresywne sceny. Nie musiałam o tym czytać, wystarczy, że rozejrzałam się dookoła. Ale potem przeczytałam pełną zachwytu recenzję Aerien, która do tego stopnia była nią zauroczona, że pobiegła kupić ją na własność. Pomyślałam, że w tej książce musi być coś więcej niż tylko kryzys małżeński, skoro zmusza ludzi do takich spontanicznych zachowań. Poszłam więc skruszona z powrotem do biblioteki mamrocząc całą drogę: bądź... czekaj na mnie... nie daj się zabrać z półki. I była! Czekała, żeby w zadufaniu nie powiedzieć: tylko na mnie, wybaczając moje odrzucenie.
I dobrze się stało.
Po jej przeczytaniu miałam ochotę wbić w nią, jak w trawnik, tabliczkę z napisem: „Nie deptać poetek!” To są tak kruche istoty, żyjące bardziej w świecie wewnętrznym niż zewnętrznym, na obrzeżach społeczeństwa niż w jego środku, że próby narzucenia im tradycyjnych społecznych norm, ról, funkcji zawsze kończą się życiową katastrofą. Dla małżeństwa jeśli chciano by były żonami, dla dzieci jeśli chciano by były matkami, dla rodziny jeśli chciano by były synowymi i gospodyniami domowymi. A wszędzie należałoby dodać określnik - dobrymi. Taki przeciętny egzystencjalizm, który dla tak eterycznej duszy zaczyna stawać się koszmarem, rozświetlić potrafi tylko poezja. Jest jak zapałczany ogień, rozbłyskujący na chwilę i tylko na moment dający odrobinę ciepła, ukojenia, zapomnienia w widzianych obrazach. Nie skazujmy takich dziewczynek z zapałkami na zamarznięcie, bo od nie napisanych wierszy gnije dusza poety, bo dla nich pisanie jest konieczne, życie nie jest konieczne. Pozwólmy im, aby karmiły nas duchową strawą, pozostawiając sprostanie wymogom życia ludziom twardo stąpającym po ziemi i rozumiejącym ich potrzebę spokoju, bezpieczeństwa i życiowego porządku. Pielęgnujmy i chrońmy takie motyle, kwiaty cieszące oko i upajające duszę takimi poetyckimi książkami, dla których życie to nastrój.
Bez nich zamarznie nam dusza...

Dziewczyna z zapałkami [Anna Janko]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Tutaj przypomniałam sobie baśń Hansa Christiana Andersena, której motyw dziewczynki z zapałkami coraz częściej spotykam w literaturze.
czwartek, 31 grudnia 2009, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/01/01 08:31:48
To ciekawe, że wiele czytelniczek biorących tę książkę do ręki - odkłada, dojrzewa do jej przeczytania... ze mną jest podobnie, ale mobilizuję się. Pozdrawiam serdecznie i noworocznie :)
-
2010/01/01 10:53:21
Pozdrawiam noworocznie. Samych interesujących książek na półkach...:)
-
2010/01/01 16:13:13
annastrzelec - może dlatego, że to smutna książka o wrażliwych duszach, ale jednocześnie piękna, swoim światem, w którym żyją

nutta - wzajemnie, dziękując jednocześnie za twoje inspiracje i z prośbą o więcej w Nowym Roku.:))
-
2010/01/01 16:34:01
piękna recenzja.
ja się jakos zbieram do tej książki,ale ciągle się jej boję. nie wiem.
chyba tego pokładu emocji.. hmm...

dobrego roku :)
-
2010/01/02 16:52:41
kiedys w Empiku przeczytałam kawalek i stwierdziłam, ze musze kiedyś przeczytac :) ma ciekawy styl i język. a Anne Janko lubie ze Zwierciadła :) śnieżne pozdrowienia :)
-
2010/01/02 23:23:42
2lewastrona - według mnie są, ale raczej analizowane na spokojnie, pięknym językiem za to :)

annaliwia - język tak i styl też, warto:)
Blogi