Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Zaopiekuj się mną... – Dorothy Koomson

Zaopiekuj się mną... – Dorothy Koomson
Przełożyła Elżbieta Piotrowska
Wydawnictwo Albatros , 2008 , 430 stron
Literatura angielska


Od czasu do czasu lubię poczytać coś słodkiego i koniecznie zakończonego szczęśliwie. Informacja na tylnej okładce dała mi taką nadzieję. Troje przyjaciół. Dwie kobiety i mężczyzna, który zdradza swoją narzeczoną z jej najlepszą i jedyną przyjaciółką.
O tak! Coś dla mnie, na ten czas, na tę chwilę.
Po kilkudziesięciu stronach zdążyłam sobie polubić i znielubić bohaterów. Potępić i pochwalić za postawę. Obwinić i rozgrzeszyć za postępowanie. Przyklasnąć jakże słusznym argumentom Kamryn, głównej bohaterki, za podjęciem jedynej, słusznej i prawidłowej decyzji. Jednym słowem, świat jest czarny i biały, i bardzo prosty. Powieść-miód na lęki całego świata.
Do czasu. Do momentu. Do tego jednego wydarzenia, które wszystko, to co było stałe, rusza z posad i jak lawina błotna zmiata z powierzchni wszystko, łącznie z najtrwalszymi punktami odniesienia. Obraca życie o 180 stopni, by między bielą i czernią pojawiło się mnóstwo odcieni szarości. I nic już nie jest stałe, przewidywalne i bezpieczne. A wszystko przez jedną, małą, niepozorną i rzadko opisywaną człowieczą cechę – zmienność pod wpływem chwili, niczym nie usprawiedliwioną, niczym nie umotywowaną. Maleństwo, które powoduje apokaliptyczne katastrofy w życiu człowieka. Które zamienia miejscami skrzywdzonego z krzywdzącym.
Do tego niesamowity dar pisarki do takiego manipulowania faktami, dawkowania informacji, wnikliwego analizowania psychiki bohaterów, że zaczęłam podejrzewać ją o złośliwość wobec mnie jako czytelnika. O sadystyczne zadawanie ciosów poniżej pasa, wyciskających łzy. O chęć ukarania mnie za wszystkie moje czarno-białe oceny, poukładany świat, zaszufladkowane poglądy, ponaklejane etykiety słuszne-niesłuszne, moralne-niemoralne. O zmuszanie mnie do zadania sobie pytania: czy zawsze w moim życiu był taki porządek? Czy zawsze byłam pewna czego pragnę? Czy zawsze znałam jasno motywy swojego postępowania?
Autorka powieścią jak palcem wskazującym kłuje sumienie, pytając: czy jest na świecie taki człowiek, który w stu procentach wie, i to bez cienia wątpliwości, czego w danym momencie chce, który nie ulega żadnej pokusie ani przejściowym wahaniom nastroju?
Jeśli taki by się znalazł, byłby jedynym człowiekiem z prawem do rzucania kamieniami w czarno-białym świecie moralności.
Ja nim nie jestem.

 

text

 

Na oficjalnej stronie autorki, po zarejestrowaniu, można poczytać jej pamiętnik i nie tylko.
piątek, 26 lutego 2010, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/02/26 21:30:14
Zaintrygowalaś mnie! Jutro zajrzę do księgarni:)
-
2010/02/27 00:00:10
Oj, mam ochotę przeczytać !!! :)
-
2010/02/27 10:01:18
padma - obawiam się, że w księgarni może jej już nie być, ale zajrzyj do biblioteki, mnie udało się właśnie w niej.:)

annastrzelec - polecam:)
-
2010/02/28 10:17:40
ciekawie się zapowiada..
-
2010/02/28 12:15:52
Tytuł książki od razu odbija się dla mnie wyciem wokalisty grupy Rezerwat - "Zaopiekuj się mnąąąąąą" ;-)
-
2010/02/28 14:26:25
joanna_czytelnik - Miałam dokładnie to samo skojarzenie, ale treść książki nie pokrywa się przesłaniem piosenki.

edith25 - Oj, ciekawie. Na tyle ciekawie, że chcę sięgnąć po inne tytuły tej autorki.
-
2010/02/28 17:03:10
Czas wybrać się do biblioteki!
Pozdrawiam
-
2010/02/28 21:04:43
m.tucha - Tak, dla mnie czas, żeby wypożyczyć następny tytuł i zobaczyć czy kolejną będzie równie dobrze się czytało. Czasami pisarze są nierówni. Warto sprawdzić.:)
-
2010/03/13 19:41:21
Czytałam również bardzo mi się podobała.
-
2010/03/14 10:48:39
judytta - ciekawa jestem jak inne jej powieści sie odbiera, mnie bardzo pociągają okładki oryginalnych wydań, wiele obiecują.
-
Gość: , *.szczecin.mm.pl
2010/09/20 00:40:54
mnie udało się pzreczytać, tą książkę, ciekawa lektura, choć momentami smutna, autorka pokazała w niej psychologię człowieka, warta uwagi
-
2010/09/20 18:37:43
Gość - Smutna, bo i problemy poruszane nie należą do radosnych, ale to ważne pisać o tym, a potem pomyśleć nad nimi.:)
-
Gość: asmi, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/10/02 13:09:38
Kupiłam tą książkę jakis rok temu, może więcej.Czytałam kilka razy. Piękna. Ale nic więcej nie napisze, bo sie wygadam
Polecam :)
-
2010/10/02 14:30:54
asmi - to prawda, a dodatkowo jeszcze mądra w swoim przesłaniu.:)
Blogi