Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Oskarżony pluszowy M. - Clifford Chase

Oskarżony pluszowy M.: filozoficzna powieść o miłości, samotności i wolności – Clifford Chase
Przełożyła Anna Kołyszko
Wydawnictwo Amber , 2007 , 253 strony
Literatura amerykańska


Jaki miś jest, zobaczyłam na tym zdjęciu z kartoteki policyjnej:

 

text

 

 

Widok zagubionego i ze strachem w szeroko otwartych, szklanych oczach, pluszowego Winkiego, głównego bohatera zamieszania, a dokładnie Misia Blinkiego z Zamykanymi Oczami, wywołał we mnie wyłącznie ciepłe uczucia: chęć objęcia, przytulenia, poklepania, pocieszenia, podrapania za uchem, a przede wszystkim przyjemne wspomnienie własnego misia z dzieciństwa. Lekko „odklejonego” nawet od społeczności misiowej ze względu na swoje czerwone futerko. Miś, który tulił w potrzebie, pocieszał w kłopotach i był powiernikiem wszystkich dziecięcych trosk. Przytulanka, która doczekała się Dnia Pluszowego Misia obchodzonego 25 listopada.
Taki miś został oskarżony przez prokuratora o popełnienie 10678 (słownie: dziesięciu tysięcy sześciuset siedemdziesięciu ośmiu!) przestępstw począwszy od podszywania się pod kobietę, aż do terroryzmu włącznie, a wszystkie starannie obmyślane i wykonane, by zadać dotkliwy cios, a co potwierdziła naukowo kryminalistyczna mikrospektralna analiza wysokiej rozdzielczości, cokolwiek miałoby to znaczyć. Odczytanie wszystkich zarzutów zajęło sędziemu pięć godzin i czternaście minut!
Przeciwstawienie sobie tych dwóch światów: gorących uczuć i zimnego prawa doprowadziło do absurdu. Śledziłam ten groteskowy los Winkiego i tak znajomo wyglądające zdarzenia będące jego udziałem. Przypominały tę cześć otaczającej mnie codzienności, która jest źródłem natchnienia dla satyryków.
Nie winiłabym jednak samego prawa o taki stan rzeczy. Prawo jest dobre, jest potrzebne, tylko ludzie je stosujący zapominają, że sztywne wytyczne to nie wszystko. Że prawo ma regulować życie społeczeństwa, a nie je ostatecznie uregulować. Elastyczność i odrobina zdrowego rozsądku ze szczyptą uczuć to podstawa jego interpretacji. Ale może to za trudne dla niektórych strażników prawa? Zakopani wśród kodeksów, żyjący pośród paragrafów, zapomnieli o uczuciach i o swoich misiach. Nie chcę myśleć o takich, którzy tych misiów nigdy nie mieli...
Wtedy taki człowiek-miś dostawszy się w tryby sprawiedliwości uwierzy, że skoro mu coś zarzucają to musi być naprawdę bardzo złym, okropnym i podłym w myśl zasady: kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą.
Jak więc żyć w tym rwącym nurcie życia i paradoksu, emocji i prawa?
Znalazłam podpowiedź właśnie w tej powieści.

 

Oskarżony pluszowy Miś [Clifford Chase]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 

 

 

Nie dziwię się wokaliście, że nie chce dziewczyny, która wydłubuje sianko z misia (uj, niedobra!), ale podziwiam go za pojemność płuc. Po pierwszej zwrotce wciągam powietrze uszami, nie mając czasu na wdech.
sobota, 13 marca 2010, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/14 18:51:03
Interesujące. Tytuł - po prostu mistrzostwo świata. Absurdalny, ale w zachęcający sposób. Pozdrawiam. :) Jola
-
2010/03/14 23:52:30
Oskarżony pluszowy M. ?!?!?! Prawie zemdlałam! Pluszowy - tak mówię na mojego przyjaciela;p Chyba mu kupię tę książkę.
-
2010/03/15 17:11:57
jolantachrostowskasufa - czasami absurd jest lepszy, żeby zobaczyć to co nie jest normą, a uchodzi za nią :)

m.tucha - zapytaj przed zakupem czy lubi powieści filozoficzne:)
-
2010/03/15 20:39:45
On kocha powieści filozoficzne! Już widzę jego uradowaną minę :)
Dziękuję Ci bardzo za to odkrycie!
-
2010/03/15 22:11:09
m.tucha - Cała przyjemność po mojej stronie.:)))
-
2010/04/27 12:45:08
nie wiem czemu ale .... twu .... skojarzyło mi się (misie), że ten miś to jakiś polityk?!
Clevera dzięki za recenzję, bo nigdy ta książka mnie ciągnęła, ba nawet odrzucała! Miś na takim zielonym tle .... to jak koszmar z dziecięcyh snów:) ale teraz widzę, że ten miś całkiem może być miły!
-
2010/04/27 15:05:11
moni-libri - Może to sprawka tego nieprzyjemnego pomieszczeniu, ale ten miś to bardzo, ale to bardzo potrzebująca ciepła i serca istota.:)
-
2010/04/28 13:01:44
no właśnie, teraz jego tak odbieram:) dziękuję!
Blogi