Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Droga - Cormac McCarthy

Droga - Cormac McCarthy
Przełożył Robert Sudół
Wydawnictwo Literackie , 2008, 267 stron
Literatura amerykańska


    Polowałam na tę książkę dość długo. Wyprzedzała ją sława porażająca każdego czytającego wizją apokalipsy, określaną w dwóch zdaniach: Nie ma takiego proroka w długich dziejach tej ziemi, który nie byłby dzisiaj tutaj czczony. W jakiejkolwiek formie przemawiałeś, miałeś słuszność. Wypatrzyłam ją zupełnie przypadkowo w bibliotece, na końcu półki, wciśniętą głębiej za pozostałe. A potem długo nie mogłam do niej zajrzeć. Bałam się co ujrzę? Bałam się myśleć o końcu świata, którym straszy mnie Nostradamus w 2012 roku? Nie wiedziałam. I pewnie leżałaby długo, czekając na krystalizację moich wahań, gdyby nie bezlitosny termin oddania książki do biblioteki.
    Sięgnęłam po nią i co ciekawe, w miarę czytania sama wizja destrukcji ziemskiego świata zeszła na plan drugi. Była mi o tyle potrzebna, o ile dobrze odgrywała tło gry w jaką zostałam wciągnięta. I to piekielnie dobrej gry o życie. Tylko jedno życie. Bezimienność głównych bohaterów chłopca-syna i mężczyzny-ojca, ich szczątkowe, okrojone myśli, z których dowiadywałam się, a właściwie bardziej domyślałam się, tyle ile było mi potrzebne do zorientowania się w sytuacji: dokąd idziemy, skąd idziemy i dlaczego we dwóch. Do tego proste, ascetyczne dialogi potęgujące grozę sytuacji, krążące monotematycznie wokół śmierci, umierania, choroby, jedzenia, zagrożenia i niebezpieczeństw. To wszystko po to, by w centrum mojej uwagi pozostawała gra o przetrwanie, droga na południe, podążanie cały czas naprzód, pokonywanie chłodu, mrozu i zmęczenia, szukanie bezpiecznej trasy, obserwowanie okolicy, wypatrywanie potencjalnego schronienia lub domu, w którym może być żywność, unikanie pułapek i ludzi. Jakichkolwiek. Bo każda napotkana sytuacja, problem lub trudność była jak wielka niewiadoma, mogąca kryć za sobą nagrodę-życie lub karę-śmierć. Wymagająca miliona myśli , trudnych decyzji i wyborów, które mogły okazać się ostatnimi. I to stale obecne napięcie potęgowane wszechobecnym zagrożeniem i troską o siebie nawzajem. Nawet nie zauważyłam, kiedy nauczyłam się nie tylko reguł gry: czujności, podejrzliwości we wszystkim i w każdym napotkanym obcym czy rozpoznawania obecności trupów przed ich ujrzeniem, ale i swoistego, skąpego języka miłości między ojcem a synem, nie tylko werbalnego, ale i w gestach, spojrzeniach, trosce o siebie, a także nowej moralności w nowym świecie, w którym dobry człowiek preferował egoizm własnego prawa do życia i morderstwo go sankcjonujące. Szybko zrozumiałam, że pierwotne dobro zachowało się tylko w niewinności dziecka. To ono miało się stać nosicielem światła i zaczątkiem nowego życia gdzieś tam, wśród dobrych ludzi w ziemi obiecanej. I im bliżej było końca drogi bałam się co tam zastanę, przed jaką ostateczną decyzją postawi mnie autor, do jakich wyborów zmusi?
    Nie napiszę, co ujrzałam na końcu i nie wytłumaczę, dlaczego w kluczowym momencie coś mi wpadło do oka wywołując potoki łez, ale przyznam się do jednego: uwielbiam McCarhty’ego za tę historię, za interaktywną grę angażującą cały mój umysł i nienawidzę za rozszarpywane emocje.

Droga [Cormac McCarthy]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

środa, 28 lipca 2010, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/07/28 15:24:50
"Droga" to jedna z najsmutniejszych książek jakie czytałam. I ten prosty, doskonały w przekazie język! Odciska się mocno w pamięci, oj mocno.
-
2010/07/28 17:05:18
mrsantares - Smutna ponadczasowo i dodatkowo nakłada na barki odpowiedzialność za to, co ludzkość robi z naszą planetą.
-
2010/07/28 18:19:28
Ja po przeczytaniu "Drogi" wiedziałem, że Cormac ma swój niepowtarzalny styl, który będzie mi towarzyszył przy następnych jego książkach. Dla mnie to jest kandydat do Nobela ;-) Film polecam, bo strasznie mało "hollywodzki", a cała wartka akcja zamieszczona jest w powyższej zapowiedzi - i to jest duży plus. POZDRAWIAM!!!
-
2010/07/28 18:26:18
No proszę, a ja myślałam, że to jakiś triller w klimatach Cobena. Chyba przez tą okładkę. Ale wyprowadziłaś mnie z błędu, więc na pewno sięgnę, bo zawsze lubiłam klimaty postapokaliptyczne.;)
-
2010/07/28 18:36:59
Moreni - Polecam z czystym sumieniem, na pewno będziesz poruszona i na pewno nie będziesz żałować.:)

krzysztof-uw - Dla mnie to druga jego powieść i tak jak ty pisarz zdobył moją uwagę, teraz sęe zastanawiam nad kupnem jego najnowszej powieści, bo wiem, że nie będę żałować. Bardzo odpowiada mi ten jego styl. No i film trzeba będzie obejrzeć skoro zachęcasz.:)
-
2010/07/28 18:40:46
pieknie napisalas (jak zawsze zreszta) a ja sie nadal boje tej ksiazki, chociaz patrzy na mnie z półki. Boje sie ze bede wyła.. a jakos nie mam teraz na to siły. Chyba jeszcze odczekam...
-
2010/07/28 18:55:03
mary - O matko noc, masz dokładnie takie same niesprecyzowane obawy jak ja, najgorsze, że bardzo słuszne, ale czytaj, czytaj, nie będziesz żałować mimo wszystko. Takie książki chciałoby się czytać codziennie. W pewnym sensie trochę tobie nawet zazdroszczę, że jesteś przed. ;)
-
2010/07/28 20:52:58
Robi ogromne wrażenie. Miejsce numer 2 w moim rankingu najlepszych 2009 :)
-
2010/07/28 20:58:21
Wczoraj zamówiłam "Drogę". Teraz nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie, choć jak znam siebie, to jak już będzie na półce, to nie będę mogła się za nią zabrać ;)
-
2010/07/28 22:53:39
aerien - Ja w tym roku przeczytałam tyle bardzo dobrych książek, że będę miała ogromny problem z tym rankingiem, ale oby taki problem był rok w rok.:)

kot_kreskowy - A ja myślałam, że jestem ostatnią osobą, która nie przeczytała tej książki. A tu się okazuje, że jeszcze trochę jest takich osób.:)
-
2010/07/28 23:36:11
Jejka...a mnie od tej książki odpycha... :) Jednak jestem pewna - to klimaty mojego Rrrr i on również na nią poluje :)
-
2010/07/29 00:32:37
Jest jedno co rzuciło mi się w oczy a propos zwiastunu filmu - ponoć ten sam autor napisał również książke "To nie jest kraj dla starych ludzi", powieści nie czytałam ale widziałam na jej podstawie film, którym byłam w 200% zniesmaczona, wyszłam oburzona, poruszona wulgarnością i obrzydzeniem. Słyszałam również, że film jest idealnym odzwierciedleniem książki, dlatego boje się, że "Droga" może być czymś podobnym.
Historia mnie intryguje, troszkę przypomina mi "Samotność Anioła Zagłady", jednak jeśli choć troszkę jest podobna do filmu "To nie jest kraj (...)" to chyba ominę ją szerokim łukiem. Pytanie tylko, jak się o tym przekonać... ?

Może film ściągne.
Może.
Bo to nic nie kosztuje i w każdym momencie można go po prostu wyłączyć.
-
2010/07/29 04:43:40
Nie mogę spać, a więc żeby nie marnować czasu ściągnełam powyższy film. Jutro (albo na dniach) obejrze go z lubym. :))

słodkich snów!
-
2010/07/29 09:57:27
m.tucha - Nie jesteś jedyna z takimi uprzedzeniami, sam należałam do takich osób, a teraz jestem po drugiej stronie i zachęcam. Jak tylko upolujecie te książkę, czytaj, nie zwlekaj.:)

imantra - Czytałam te książkę, a moje wrażenia umieściłam w blogu. Książka nie jest aż tak drastyczna jak film, ale jest mocna. Pod warstwą fabuły ukryty jest głębszy sens i za to sobie cenię tego pisarza. Porusza bardzo ważne, ponadczasowe tematy. A jak obejrzysz film to podziel się wrażeniami. :)
-
2010/07/29 23:24:25
Od dłuższego już czasu mam ten tytuł na oku. Jest w moich planach, tylko jeszcze nie w moim zasięgu ;) Ale takie recenzje utwierdzają mnie tylko w przekonaniu, że warto się baczniej rozglądać i przyłożyć do poszukiwań.
-
2010/07/29 23:51:42
maioofka - Też kiedyś tak bacznie wypatrywałam, bo wiedziałam, że warto, trochę to trwało, a teraz namawiam, namawiam.:)
-
2011/03/28 21:47:25
A dla mnie Droga to książka optymistyczna. To dojrzewanie młodego człowieka i ważna rola rodzica w wychowaniu dziecka na ludzi i dla ludzi. Tło to życie, ale też sprawa drugorzędna w książce. Proste słowa, a jaki przekaz! Autor genialny! Polecam resztę jego książek. Ale nie traktujmy ich dosłownie... Autor nami przecież manipuluje ;-)
-
2011/03/29 21:27:18
ewarub - Sięgnę na pewno po inne jego książki. To moja druga powieść i wiem, że warto. A że autor manipuluje..., większość to robi jeśli nie wszyscy.:)
Blogi