Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Złudzenie – Peter Abrahams

Złudzenie – Peter Abrahams
Przełożył Lech Z. Żołędziowski
Wydawnictwo Albatros Andrzej Kuryłowicz , 2010 , 414 stron
Literatura amerykańska


Alvin DuPree o ksywie Pirat, którą zawdzięczał pustemu oczodołowi, tajemnej skrytce na żyletkę, jego jedynej i niezbędnej broni w więzieniu, zachował stoicki spokój w obliczu sensacyjnej informacji przyniesionej przez adwokatkę do sali widzeń. Miał czas na wypracowanie takiej postawy studiując Biblię, a ona mówiła mu wyraźnie - skrzywdzeni otrzymają w dwójnasób. Był więc spokojny, cholernie spokojny, kiedy usłyszał komunikat, że przesiedział całe, długie dwadzieścia lat za niewinność, ujęty w tak beznamiętnych słowach: Pan tego nie zrobił, koniec, kropka. Powstrzymał się więc od jakiejkolwiek reakcji, jakiegokolwiek komentarza do wiadomości oddającej mu wolność, ale pomyślał: To mi teraz powiedz coś, czego nie wiem. Wychodząc z więzienia zabrał ze sobą Biblię, której obietnica właśnie zaczęła się spełniać i przeświadczenie – teraz ja! Świat i jego bogactwa należały do niego, ale on jeszcze o tym nie wiedział.
Za to o sensacyjnym uniewinnieniu dowiedział się Clay - szeryf Belle Ville i jego żona Nell. Ci z kolei spokoju nie zachowali. Ona była świadkiem morderstwa jej ówczesnego narzeczonego rozpoznającym w Piracie mordercę, a on postarał się zakończyć dochodzenie wyrokiem skazującym. Oboje pogrzebali przeszłość w zapomnieniu, którą uwolnił huragan Bernardyna. Zmiatając z powierzchni ziemi pół miasteczka, obnażył jego brudy, ukryte dowody, matactwa, intrygi z przeszłości, która, jak się okazało, wciąż istnieje, a wraz z nią pytania, które zagroziły dostatniemu dotychczas życiu osób zajmujących znaczące pozycje w lokalnym społeczeństwie. Smród gnijących śmieci, odpadków, wilgoci, zbutwiałych roślin, rozkładających się zwłok zwierzęcych rozciągał się nie tylko nad miasteczkiem. Pod postacią mnożących się podejrzeń, pytań i wątpliwości w głowie Nell, zaczął wnikać fetorem w jej spokojne dotychczas życie małżeńskie, dodatkowo wzmagany przez media nagłaśniające sprawę i odkrywające zatajone dowody z przeszłości, rzucające cień na ludzi sprawujących obecną władzę w Belle Ville. W tym Clay’a.
A pośród tego całego zamętu, zagubiona i uwikłana w sprawę Nell, która właściwie jej nie dotyczyła. Ona chciała tylko zadośćuczynienia, sprawiedliwości, aresztowania i ukarania sprawcy. Była pewna, że to Pirat. Stała przy nim, gdy zadawał śmiertelne ciosy nożem Johnny’emu, A teraz się okazało, że uległa złudzeniu? A może całe jej życie od tamtego wydarzenia było złudzeniem? Komu wierzyć, komu ufać, skoro okazuje się, że nie można nawet sobie? A najgorsze jest to, że na tych błędach nie można się uczyć. Nell również nie wyciągnęła wniosków zaskakując i irytując mnie swoim zachowaniem w tym, trzymającym do końca w napięciu, thrillerze.
I o ile rozumiem skłonność natury człowieczej do złudzeń, o tyle nie rozumiem braku myślenia, jeśli zapamięta się ostrzeżenie umieszczone na okładce tytułowej:

 

poniedziałek, 06 grudnia 2010, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/06 06:08:41
4 ;d książka zapowiada się bardzo ciekawie!
-
2010/12/06 08:47:27
U nas na wsi słonie od zawsze mają po cztery nogi. Chociaż, pamiętam raz ... :D
-
2010/12/06 09:06:56
ten ma chyba 6, jakiś zmutowany? :)
-
2010/12/06 09:08:21
4. Pozdrawiam:)
-
2010/12/06 09:09:36
4. Miłych mikołajek.
-
2010/12/06 10:23:17
4:)

Pozdrawiam
-
2010/12/06 11:41:18
6? dziwny ten słoń hehe
Pozdrawiam
-
2010/12/06 12:38:30
Skoro mamy nie wierzyć we wszystko co widzimy, stawiam na 4.:)
-
2010/12/06 13:15:49
Słoń ma cztery nogi, a to zwierzę na obrazku to nie wiem...
-
2010/12/06 13:54:11
Oczywiście, że cztery nogi ^^
-
2010/12/06 16:58:04
Słoń ma 4 nogi ;) Pozdrawiam!
-
Gość: malineczka74, *.toya.net.pl
2010/12/06 18:23:09
Słoń ma cztery nogi i dobrze mu z tym - pozdrawiam mikołajkowo
-
Gość: Kinqa, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/12/06 21:11:23
To ja inaczej- słoń nie ma nóg - ma kończyny ;)) 4 kończyny :)
A na obrazku... widzę 5 ale nie mam okularów, wzrok mnie może zawodzić ;)

Pozdrawiam :)
-
Gość: weronika, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/12/07 09:05:14
zdecydowanie 4 - pozdrawiam
wiki03@gmail.com
-
Gość: zaczytana-w-chmurach.blogspot.com, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/12/07 16:10:50
4 :)
-
2010/12/07 20:57:52
Skoro mamy wierzyć logice, no to słoń oczywiście posiada 4 nogi ;)
-
2010/12/07 21:13:54
Moim zdaniem cztery:)
-
2010/12/09 15:19:00
Wierzę , że mój wzrok (schorowany biedaczek..;) ) grubo się myli nie widzi tam jakieś szalonej liczby nóg , tylko 4 .
-
Gość: Aneta, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/10 14:26:33
Witam : ) Słoń ma 4 nogi.
aneta.fiedorczuk@wp.pl
-
Gość: indiferencia, 212.109.147.*
2010/12/10 17:26:41
Przechodziłam obok półki z ksiązkami kiedy przed oczami mignął mi niebieski kolorek. zaintrygowana tym delikatnym odcieniem zaczęłam szukac go wzrokiem. Okazało sie, ze to ksiązka. Własnie TA! Cieszę sie bardzo, ze zdecydowałas sie na jej opisanie, poniewaz mam wieeeelka ochote ją przeczytac. Tak więc odpowiedz na zagadkę : 4.
Liczyłam baaaardzo dokładnie. Złudzenie faktycznie jest zwodliwe :)
-
2010/12/11 12:30:52
A co mi tam, 4 nogi. :-)
-
2010/12/11 15:20:15
Hmm, 4 nogi. Pozdrawiam :)
-
Gość: neruda, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/11 20:05:25
Słoń ma oczywiście cztery nogi:)
-
Gość: dudi., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/12/12 18:26:15
-
2010/12/12 19:22:25
4:)
Blogi