Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Córki hańby – Jasvinder Sanghera

Córki hańby – Jasvinder Sanghera
Przełożyła Bogumiła Nawrot
Wydawnictwo Prószyński i S-ka , 2011 , 246 stron
Literatura angielska


Jest taki odcinek drogi kolejowej w Anglii prowadzącej do stacji Londyn Paddington, na którym stwierdzono „nieproporcjonalnie wysoki odsetek” ogólnej liczby samobójstw poprzez śmierć pod kołami nadjeżdżającego pociągu, Brytyjek azjatyckiego pochodzenia. Jednak nie sam fakt samobójstw był powodem zainteresowania się tym problemem lokalnych władz, ale jego niekorzystny wpływ na wizerunek kolei państwowych.
Takie podejście do problemu nie zdziwiło autorki tej książki. Kobiety, która przyczyną targnięcia się na własne życie tak wielu kobiet, czasami nawet razem z dziećmi, jaką jest wymuszone małżeństwo i zabójstwo honorowe, zajmuje się od lat wraz z założoną przez siebie fundacją Karma Nirvana. Sama będąc ofiarą przemocy ze strony najbliższych, wie jak pomóc kobietom mającym odwagę sprzeciwić się tradycji i źle pojmowanemu honorowi rodziny, pod którymi kryją się tragedie kobiet faszerowanych narkotykami, bitych, więzionych, gwałconych i terroryzowanych w czterech ścianach rodzinnych domów. Celowo użyłam pojęcia „tradycji”, ponieważ zwyczaj aranżowanych małżeństw i przymuszania do nich nawet dzieci (dotyczy to nawet dwunastolatek) nie ma podłoża religijnego. Jak sama autorka podkreśla, cytując wypowiedź lorda Ahmeda, członka Izby Lordów: Żadna religia – chrześcijaństwo, judaizm, hinduizm, sikhizm czy islam – nie zezwala na takie praktyki. Przeciwnie, potępia je. Dlatego właśnie należy traktować je tak, jak przemoc w rodzinie i łamanie praw człowieka i dzieci.
Anglia dzięki działalności fundacji Karma Nirvana zaczyna powoli rozumieć ten problem właśnie w taki sposób, przyjmując ustawy ułatwiające ściganie tego typu przestępstw, tworząc Jednostkę do spraw Wymuszonych Małżeństw, przeprowadzając szkolenia dla policjantów, do których zgłaszają się kobiety z prośbą o pomoc, tworząc system wsparcia dla ofiar, które uciekły z domu i wreszcie wspierając działalność fundacji autorki. I mimo, że na okładce widnieje takie zdanie:

 

 

To do tytułu tej książki, dopisałabym również słowo „i synowie”, ponieważ problem wymuszanych małżeństw i zabójstw honorowych dotyczy również mężczyzn i chłopców. Brytyjski raport rządowy donosi nawet o piętnastu procentach ich udziału w tym zjawisku społecznym.
To ważna książka dla nas, Polaków. Ważne doświadczenie, z którym podzieliła się autorka. Jesteśmy krajem otwartym. Coraz więcej wśród nas obcokrajowców. Warto być przygotowanym na tego typu problemy. Warto uczyć się od innych, jak sobie z nimi radzić. Jak reagować, gdy na posterunek policyjny zgłosi się nastolatka mówiąc: Ojciec chce mnie zabić, bo rozmawiałam z kolegą z klasy. Dzisiaj brzmi to komicznie, ale za kilka lat może zabrzmieć bardzo realnie. To dzięki takiej książce jak ta, coraz więcej osób uświadamia sobie, że wymuszane małżeństwa, przemoc i zabójstwa honorowe zdarzają się nie tylko w odległych, obcych krajach, ale tuż pod ich nosem, w Wielkiej Brytanii, może w sąsiednim domu, a niedługo również w Polsce. Nie unikniemy tego, wiec bądźmy przygotowani. Posłuchajmy uważnie już w tym doświadczonych.

 

 

Żeby zrozumieć, dlaczego autorkę wybrano Kobietą Roku, dlaczego założyła fundację Karma Nirvana, dlaczego narażając zdrowie i życie swoje oraz swoich dzieci pomaga innym kobietom, trzeba przeczytać jej autobiografię Zhańbiona.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/04/18 15:00:25
Mam nadzieję, że będę miała możliwość przeczytać tę książkę, bo recenzja brzmi bardzo zachęcająco:)
Pozdrawiam!!
-
2011/04/18 16:40:55
czytałam i wiem, że naprawdę warto...poruszyła mnie dogłębnie ta książka..
-
2011/04/18 19:07:07
Obserwuję na allegro i obserwuję... I wciąż się zastanawiam.
Jednak sądzę, że u nas, w Polsce, tak szybko nie pojawią się takie problemy. Niby przyjeżdża więcej ludzi z innych krajów, ale wciąż niewiele osób z Bliskiego Wschodu i Afryki. Jeszcze jesteśmy zbyt mało tolerancyjnym społeczeństwem na przyjmowanie takich 'przybyszów', a i jakoś chyba nasz kraj niewiele ma do zaoferowania imigrantom i uchodźcom.
-
2011/04/18 19:38:03
Właśnie czytam ją i zaczęły już dręczyć mnie koszmary... gdy zamykam oczy widzę krzywdzone kobiety, zmuszane do posłuszeństwa...

Niedawno w "Rozmowach w toku" było właśnie o Karma Nirvana i jednej z jej podopiecznych :) Można ten odcinek obejrzeć tutaj: vod.onet.pl/rozmowy-w-toku,rozmowy-w-toku-religijne-wojny-domowe,8084,0,10511,odcinek.html :)

Pozdrawiam serdecznie :)
-
2011/04/18 20:44:40
kasandra_85 - Jeśli interesują ciebie problemy kobiet na świecie polecam.:)

cyrysia - Książki pisane przez życie muszą poruszać.:)

lilithin - Może już są, ale jeszcze niewidoczne. Oby nie! :)

pandorcia Dziękuję za uzupełnienie.:)
-
2011/04/18 22:32:39
To jedna z tych książek które muszę przeczytać i nie pierwsza poruszająca ten temat
-
2011/04/19 20:50:41
toska1982 - Nie pierwsza która porusza ten temat, ale jedna z niewielu, która go nie generalizuje.:)
-
2011/04/19 21:26:25
Książka już trafiła na mą "skromną" listę.
Często sięgam po tego typu literaturę, problemy i tragedie jakie dotykają kobiety we współczesnym świecie są zatrważające.
Przeczytam z pewnością ale najpierw muszę sięgnąć po "Zhańbioną"
-
2011/04/19 21:42:07
Kinga - Taka kolejność jest najlepsza, ale niekonieczna.:)
-
2011/04/20 13:48:32
Świetna recenzja :)
Koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę :)
Pozdrawiam!
-
2011/04/20 20:30:17
sujeczka - Polecam. Tego typu książek nigdy za mało.:)
-
2011/04/20 22:38:22
Nie było mnie tutaj zaledwie tydzień, a już mam aż cztery zaległe recenzje do przeczytania i skomentowania. A więc po kolei:
Do "Excalibura" jeszcze nie doszłam, a po Twojej recenzji jestem jeszcze bardziej ciekawa całej sagi. I już się nie mogę doczekać drugiej części, która właśnie wpadła w moje ręce. :D
Nie przeczytałam ani jednego kryminału Marka Harny'ego. Przyznam, że zaczęłam nawet jego "Lekcję miłości", ale nie dokończyłam, ponieważ nie spodobała mi się aż tak bardzo. W każdym razie zaciekawiło mnie jednak spojrzenie na Polskę jego oczami. I to subiektywne spojrzenie, które jest tak samo negatywne jak pozytywne, a coś podobnego zdarza się dość rzadko. Aha, i dzięki tym wycinkom z tekstu, które wkleiłaś, choć trochę poznałam styl autora - zadowolił mnie. Nawet bardzo. I chyba sięgnę i po tą książkę. ;) Przepraszam! Książki. XD
O "Córkach hańby" słyszałam już wiele, tak samo czytałam już wiele o nich recenzji, jednak dalej nie jestem przekonana do tego dzieła. Jakoś nie mogę zabrać się na powieści oparte na faktach, ponieważ wtedy nie mogę przestać o tym myśleć. A to jest już dołujące. :D
Cóż, nareszcie dobrnęłam do końca. I wybacz, że tak późno. ;))
Pozdrawiam cieplutko,
Ew.

-
2011/04/21 16:28:00
fosher czyli Ew. - A gdzież ty chadzasz, kiedy ciebie tu nie ma?;) Ale widzę czytasz i piszesz, więc pamiętasz, to dobrze.:) Jeśli masz czytać książki, nad którymi potem długo rozmyślasz to może lepiej sięgaj po te, które wprawiają w dobry nastrój. :)
Mam nadzieję, że nie za dużo ujawniłam tobie z "Trylogii Arturiańskiej" i jestem ciekawa czy również wzruszy ciebie drugi tom tak, jak mnie.:)
Blogi