Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Kto zabił Inmaculadę de Silva? – Marina Mayoral

Kto zabił Inmaculadę de Silva? – Marina Mayoral
Przełożyła Aleksandra Wiktorowska
Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza , 2011 , 167 stron
Literatura hiszpańska


Nie.
Dla mnie to nie jest powieść kryminalna, mimo że tytułowe pytanie na to by wskazywało. Chociaż wątek zabójstwa , wokół którego toczy się fabuła, jest. To on, rzucony jak oskarżenie w twarz głównej bohaterce, siedemnastoletniej Etelvinie, wywołał zaskoczenie, poczucie upokorzenia, by na koniec wzbudzić zaciekawienie. Na tyle duże i nieodparte, by pojawiła się chęć wyjaśnienia zagadki podwójnego morderstwa swojej ciotki Inmaculady i bohatera narodu hiszpańskiego Antóna del Cañote oraz napisania o tym książki.
Jednak pierwszoplanowym bohaterem tej powieści nie jest samo dochodzenie do sedna skomplikowanego wydarzenia sprzed lat, a tło społeczno-polityczne ówczesnej Hiszpanii. Ścieranie się dwóch ideologii republikańskiej i monarchistycznej o władzę, a potem przejęcie jej przez generała Franco, wykorzystującego słabość skłóconych partii rządzących. Historia, która podzieliła naród hiszpański prostą linią biegnącą boleśnie nie tylko przez społeczeństwo, ale i przez rodzinny stół, małżeńskie łoże i uczucia kochanków. Polityka, która wpłynęła na indywidualne losy każdego Hiszpana uniemożliwiając spokojne życie w kraju lub stworzenie szczęśliwego związku z ukochaną osobą, zmuszając często do emigracji i plącząc ścieżki życia. Zrozumienie tych niuansów, w dużej mierze niezależnych od jednostki, a jednak kierujących życiem każdego, pozwoliło nastolatce wchodzącej w świat uczuć damsko-męskich na przeanalizowanie własnego zauroczenia swoim kolegą Juanchem i takie pokierowanie własnym zachowaniem, by zjednać jego przychylność i zmienić irytującą, nonszalancką, autokratyczną pozę we wzajemnych kontaktach, na szczere wyznania uczuć. Na miłość ponad podziałami, których byli ofiarami.
To również ukryty mini-poradnik dla zamierzających pisać powieści. Podpowiadający jak z banalnych wątków, przypadkowo rzuconych uwag, skrawków dawnych zdarzeń zaczerpniętych z życia, wyciągniętych z zakamarków człowieczych umysłów i świadków ciekawych wydarzeń, uczynić temat przewodni. Omawiający sposób zdobywania różnorodnych, subiektywnych informacji do zbudowania ciekawej, obiektywnej fabuły i konieczność uwzględnienia bardzo ważnego elementu każdej powieści, jakim jest tło społeczne, polityczne i historyczne.
Autorka wie o czym pisze, bo stosując powyższe wskazówki stworzyła właśnie tę powieść, oddając pióro Etelvinie i pozwalając wspaniałomyślnie podpisać ją pseudonimem Marina Mayoral i tym samym utożsamić się z pisarką.
Ile w tym prawdy?
Odpowiem słowami narratorki – choć literatura jest światłem, które wydobywa z mroku świat i zdarzenia życia, to istnieją rzeczy, które nie mogą ani nie powinny zostać do końca wyjaśnione. A pisarz ma prawo bawić się słowem i obrazami według własnego uznania.
Mam wrażenie, że autorka pisząc tę powieść, dobrze się przy tym bawiła.
Ja już troszkę mniej.

poniedziałek, 25 kwietnia 2011, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/04/25 01:39:40
Czyli, że ogólnie nie przekonała Cię ta powieść, tak? Spróbuj może innych - tę, o której mówi ten przystojny pan, akurat nie znam, ale na pewno sięgnę, gdyż chcę "przerobić" całą Mayoral. Na razie jeszcze nic złego o niej powiedzieć nie mogę, choć jej twórczość jest dosyć osobliwa...
-
2011/04/25 11:27:31
Futbolowa - No nie bardzo. Niby poprawnie napisana, ale brak jednoznaczności do kogo jest skierowana, przeszkadzał mi. Wprowadzenie nastoletnich bohaterów sugerowałoby młodzież, ale dla nich może być po prostu nudna, a tło historyczne i polityczne mające wpływ na jednostkę, tak ciekawe dla czytelnika dorosłego, podane w kontekście nastolatków, zbyt infantylne. Stąd moje wrażenie zabawy autorki z powieścią. I taka forma przekazu mnie nie przekonała. Ale koniecznie trzeba zajrzeć do innych jej powieści skoro są polecane. Mam nadzieję, że kiedy zaczniesz czytać jej książki coś o tym napiszesz.:)
-
2011/04/25 18:26:43
Nie znam tej autorki i raczej się na razie nie skuszę :)
Blogi