Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Wład Drakula – Michael Augustyn

Wład Drakula – Michael Augustyn
Przełożyła Anna Nowosielska
Wydawnictwo Bellona , 2012 , 495 strony
Literatura amerykańska


To niesamowite nie tylko ujrzeć znaną postać, której legenda oraz interpretacje filmowe i literackie przerosły – co ja mówię! – całkowicie zastąpiły mi obiektywną, rzeczywistą wiedzę o Władzie Drakuli, ale również na nowo poznać i ostatecznie obdarzyć ją... szacunkiem.

 


Wikipedia

 

Dawniej oburzyłabym się, słysząc takie zdanie, bo przecież Dracula powszechnie, za wszystko, wobec wszystkich (również kobiet i dzieci)i masowo stosował jedną z najokrutniejszych tortur (narrator uraczył mnie bardzo dokładnym jej opisem, po którym wszystko mnie rozbolało, łącznie z włosami!) – wbijanie na pal, tworząc lasy horroru, wśród których spożywał posiłki, uwiecznione na tym drzeworycie:

 


Wikipedia

 

A co najmniej zrozumiałe, tę metodę stosował również wobec własnych rodaków, mordując dziesiątki tysięcy bojarów, żebraków, złodziei i każdego, kto według niego, był pasożytem społecznym bez względu na pochodzenie i koneksje. Nie bez powodu otrzymał przydomek od Wołoszczan - Tepes, a od największego wroga, Turków, Kaziglu, co znaczyło po prostu Palownik. Pewnie dodałabym w obronie swoich dawnych przekonań, wampiryczny element bajki w poczuciu świętego oburzenia - jak ktoś taki zasługuję na szacunek?! Jakże można pokonać kogoś, kto zdolny jest do czegoś takiego? – pytał z kolei jego największy wróg, sułtan imperium osmańskiego, Mohammed.
Ale teraz, po tej powieści historyczno-biograficznej, opartej na faktach z życia Drakuli, jak na filarach, których przestrzeń wypełnił fikcyjnymi, ale prawdopodobnymi dialogami, postaciami historycznymi i stworzonymi z wyobraźni i elementów realnych, wydarzeniami wypływającymi z rzeczywistych kontekstów historycznych, mogę przyznać rację, że to prawda, ale z jednym zastrzeżeniem. Prawda jednostronna, subiektywna, okrojona, a przede wszystkim pozbawiona kontekstu. A to kontekst historyczny, na który składały się czasy współczesne bohaterowi powieści (druga połowa XV wieku), miejsce geograficzne wydarzeń (Wołoszczyzna między imperium osmańskim a Europą), pozycja i pochodzenie Drakuli (syn księcia wołoskiego, dziedzic tronu), walka religijna o wpływy (chrześcijanie przeciw niektórym odłamom chrześcijaństwa i muzułmanom), granica styku ścierających się, odmiennych kultur (Zachodu ze Wschodem), stworzyło człowieka swoich czasów. Bezwzględnych, niespokojnych czasów, w których ustalały się granice państw i władza rządzących, a ci którzy chcieli na tej stale zmieniającej się scenie politycznej przetrwać, zwłaszcza na tronie niewielkiego kraju w Europie Południowo-Wschodniej, leżącego pomiędzy rzymskokatolickim królestwem Węgier a zachodnią granicą wyznającego islam imperium osmańskiego, chciwie wyciągającego ręce ku Europie, musieli stosować metody radykalne, a przede wszystkim skuteczne, gwarantujące przeżycie i przetrwanie narodu.
A Drakula był uważnym obserwatorem i pilnym uczniem od małego chłopca, który dzieciństwo i młode lata spędził przymusowo, jako zakładnik polityczny, na dworze tureckim. To od sułtana nauczył się jednego – gwarantem sukcesu sprawowania władzy w burzliwych czasach, w których każdy dbał o własny, egoistyczny interes, jest terror i strach. Metody jego wprowadzania i podtrzymywania podpowiadała mu historia i Biblia. Wszystko z jedną myślą – dla dobra Wołoszczyzny, której przysiągł : Od Wołoszczyzny nikt nie dostanie daniny ani dzieci. Nie bez walki.
I walczył o każdą piędź ziemi, o każdego uczciwego poddanego, eksterminując tych, którzy nie rozumieli lub nie cenili sobie dziedzictwa narodu.
Patriota?
Kontrowersyjny, ale z jego punktu widzenia pisany nawet dużym P i uzasadniony słowami – Jeżeli moje czyny były złe, którekolwiek czyny, niech mój grzech przyczyni się dla dobra Wołoszczyzny. Niech utrzyma na dystans rzezimieszków i najeźdźców, i spiskujących bojarów. Jego burzliwe losy, pełne walki politycznej i militarnej, ucieczek, zdrad, sojuszy, osamotnienia wśród wrogów i wśród nielojalnych przyjaciół, ale i miłości do swoich dwóch żon i synów, poznawałam od momentu przyjazdu do Tirgovişte, kiedy jako siedemnastolatek udał się na życzenie sułtana objąć marionetkowy tron wołoski w 1448 roku aż do śmierci na polu walki o ojczyznę. W tym czasie zdążył stać się zbiegiem, księciem i więźniem. I na takie też rozdziały podzielił autor tę opowieść o niezwykłym człowieku, do legendy którego przeszło tylko jego okrucieństwo. Z czasem uczyniono księciem wampirów i aby tradycji stało się zadość, autor na końcu umieścił legendę o źródle jego legendarnych zdolności. W kontekście tej powieści przeczytałam ją jak bajkę dla dzieci, chociaż potrzebną.
Całość odebrałam jak opowieść erudyty, który znając fakty historyczne z życia bohatera stworzył opowieść fikcyjną z elementami biograficznymi postaci legendarnej, a tutaj jawiącej się inteligentnym politykiem, nowoczesnym, ale bezlitosnym żołnierzem (prekursor broni chemicznej i biologicznej), czułym mężem i ojcem, lojalnym przyjacielem, łaskawym władcą dla uczciwych poddanych i, jak sam siebie określał, pasterzem swojego stada – ludu, na tle wydarzeń historycznych, oddających atmosferę ówczesnych czasów, powołując się od czasu do czasu na konkretne zdanie bohatera lub jemu współczesnych, zachowane w konkretnym dokumencie – listach lub opisach bitew.
Autorowi udało się stworzyć obraz człowieka okrytego dobrą, a zarazem złą sławą, ukształtowanego przez własne cierpienia, dla tego kraju. Dla Wołoszczyzny rozszarpywanej przez wrogów i niszczonej od wewnątrz przez własnych rodaków.
Przekonał mnie autor!

 

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.
czwartek, 28 czerwca 2012, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: mariolasl, *.cwgsy.net
2012/06/28 19:38:35
Mnie rowniez zainteresowala historia Draculi, ale wybralam ksiazke Humhpreysa "Wład Palownik prawdziwa historia drakuli". Po twojej recenzji nie mam pewnosci, czy wybralam dobra ksiazke :).
-
2012/06/28 20:11:58
Czytałam tą książkę dość niedawno i muszę przyznać, że w ogóle mnie nie poruszyła. Miałam wrażenie, że autor pisał ją na siłę i nie czerpał żadnej przyjemności z niej. Może to tylko moje odczucia, ale naprawdę ta książka jest koszmarna i sama jej nikomu nie polecałam. Jak widać tobie się podobała ona nieco bardziej. Jak widać zależy to od tego, jak ktoś na coś patrzy.;D
-
2012/06/28 20:38:01
mariolasl - Nie znam tego tytułu, ale po ilości skąpych źródeł na temat Drakuli, noc nowego nie mógł napisać, myślę, że różnica mogła polegać tylko na sposobie ich podania. Który ciekawiej dla czytelnika ją przedstawił? - trzeba byłoby przeczytać obie. :)

Julie Wellings - Czułam tę skąpość informacji historycznych, którą autor próbował uzupełnić ciekawą fikcją, ale opowieść mnie wciągnęła, łącznie z opisami walk i bitew. Wszystko dla mnie w niej było nowe, może dlatego bardzo ciekawe. Nie ma tak, że każda książka podoba się wszystkim. I to też jest dobre.:)

-
2012/06/29 13:01:28
Czytając Twoją recenzje początkowo wydawało mi się, że posiadam tę książkę - zgadzał się tytuł i wydawnictwo. Mniej autor, bo byłam przekonana, iż moja książka jest napisana przez Polaka.

I faktycznie - Bellona wydał niejednego "Włada" :) Ciekawa jestem, jak ten "mój" będzie się sprawował. Dam znać.
-
2012/06/29 20:13:20
Przyznam, że w związku z tym, że na temat wampirów jest wszędzie głośno, pozwoliłam sobie przeczytać powieść - Historyk, Elizabeth Kostovej. Z pewnością spodoba się fanom Dana Browna - bo to coś w tym stylu. Wokół współczesnej fabuły przywołuje się postać historyczną. Niestety, nie potrafię porównać z recenzowaną powieścią "Wład Drakula" - bo jeszcze nie czytałam.
-
2012/06/29 21:05:11
dofifi - Czytałam "Historyka" dosyć dawno. I o ile dobrze pamiętam, to powieść oparta całkowicie na legendzie i różni się tym, czym powieść fantastyczna od historycznej. We Władzie Drakuli nie ma magii i elementów fantastycznych, są fakty historyczne obudowane prawdopodobną fikcją. Obie książki bardzo się różnią. To zupełnie odmienne gatunki literackie, ale obie ciekawe. :)

claudete - Bardzo jestem ciekawa twoich wrażeń! Zaglądam do ciebie, więc na pewno przeczytam. :)

-
2012/11/20 06:48:35
Witaj Clevero! Mam tę książkę w domu od jakiegoś czasu ale nie zabrałem się do jej czytania. Twoja recenzja jednak to zmieniła!
Pozdrawiam!
-
2012/11/20 08:24:34
Prosperiuszu, jestem bardzo ciekawa twojej opinii, bo są różne - albo się podoba, albo nie. Czytaj zatem, poznawaj Włada i miej dla niego trochę wyrozumiałości - był tylko patriotą kochającym swój kraj. :)
Blogi