Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Seksolatki – Izabela Jąderek



Seksolatki: jak rozmawiać z młodzieżą o seksie? – Izabela Jąderek
Wydawnictwo Naukowe PWN , 2016 , 184 strony
Literatura polska


Wymarzona książka dla mnie!
Spędzam z nastolatkami mnóstwo czasu, wykorzystując go na konkretne działania, ale również na konieczne rozmowy. Nastolatkowie chcą dyskutować, chcą wiedzieć, chcą się radzić. Również często w sprawach emocjonalnych, a także seksualnych. Dziewczęta skupiają się na interakcjach w związku i antykoncepcji. Chłopcy szukają porady w konkretnych, zaistniałych sytuacjach problemowych. Najczęściej zdrowotnych. Oprócz własnej wiedzy, dodatkowo mam pod ręką kilka pozycji, które im podsuwam.
Żadnej publikacji pod ręką dla mnie!
Mimo pięcioletniego przygotowania z metodyki wychowania nie wiem, czy robię to prawidłowo, a wychowanie seksualne w całym toku studiów ograniczyło się do rozwoju płciowego dziecka w ramach psychologii rozwojowej. Zostałam wprawdzie wyposażona w minimum wiedzy teoretycznej i odwagę dyskusji , ale resztę musiałam wypracować sobie sama. Zdobywać szerszą wiedzę teoretyczną z licznych publikacji popularnonaukowych na ten temat i łączyć ją, bazując na uniwersalnych metodach wychowawczych i dydaktycznych, bo młodzież tego ode mnie wymagała i oczekiwała. Żadna jednak pozycja nie odpowiadała na pytanie – JAK tę wiedzę umiejętnie przekazać? JAK rozmawiać z młodzieżą o seksie? – jak głosi podtytuł tej pozycji. Okazało się, że moje zdanie na ten temat nie jest odosobnione. Autorka w trakcie wywiadu z dziennikarzami usłyszała – Szkoda, że nikt nie napisał jeszcze podręcznika dla rodziców i opiekunów. Taka książka powinna powstać, aby wyjaśnić dorosłym krok po kroku, jak rozmawiać z młodzieżą o seksie.
I oto jest!
Dokładnie taka! Łącząca w sobie wiedzę teoretyczną, znajomość narzędzi przekazu oraz kształcenie umiejętności rozmowy z nastolatkami. Autorka całą wiedzę i doświadczenie psychologa, seksuologa, edukatora seksualnego, trenera umiejętności psycho-społecznych i szkoleniowca, jako owoc dziesiątków godzin spędzonych z rodzicami , nauczycielami i młodzieżą, podzieliła na osiem rozdziałów.

Każdy rozpoczyna częścią teoretyczną, która stanowi obowiązkową i niezbędną bazę wiedzy do dalszej pracy. To materiał informacyjny, z którym odbiorca musi bardzo dobrze zapoznać się. Nie może go pominąć lub tylko przekartkować. Wręcz przeciwnie. Solidnie przeanalizować, zapamiętać wszystkie pojęcia, którymi operuje autorka oraz zrewolucjonizować i przetasować swoją dotychczasową wiedzę. Najlepiej każdy rozdział przeczytać dwa, a nawet trzykrotnie i nie ma w tym przekonaniu żadnej przesady. Szczególnie po konfrontacji z myślami, które podkreśla w tekście szarym tłem.

Nie czyni tego bez powodu. Często są one odkrywcze i nowe w podejściu do seksuologii młodzieży i jej szerokich kontekstów. Obala stereotypy (np. błędnego utożsamiania seksualności z seksualizacją), burzy uprzedzenia (np. orientacja seksualna) , rozwiewa mity (np. przenikanie przez pory w prezerwatywie wirusów HIV) i odsłania kulisy prawdziwego (smutnego i przerażającego, jak gwałty w szkołach!) życia seksualnego nastolatków, podając przykłady, z którymi spotkała się w pracy zawodowej. Tych rewolucyjnych treści jest tutaj mnóstwo. Wszystkie zagadnienia tematyczne poukładane są w logiczny ciąg. Od ogólnego czyli seksualności jako takiej do jej współczesnych kontekstów przybierających rozmiary powszechnego zjawiska społecznego (np. cyberprzemoc), w których Internet odgrywa destrukcyjną rolę.
Dopiero tak wyposażony odbiorca może przejść do drugiej części rozdziału.
Ma on charakter warsztatowy, ponieważ składa się ze scenariusza do praktycznego wykorzystania, bazującego na wcześniej zdobytej wiedzy. Można go dowolnie modyfikować w zależności od tego, gdzie i z kim odbywa się spotkanie lub rozmowa. Wprawdzie jego realizacja inaczej będzie przebiegała w rozmowie rodzica z dzieckiem, opiekuna z wychowankiem czy podczas spotkania nauczyciela z klasą, ale główna konstrukcja i jego treść pozostaje bez zmian. Mogą się zmieniać narzędzia i metody z grupowych na indywidualne, ale zawsze będzie zawierać główne kroki, które są szczegółowo omówione i odpowiadają na pytania – kiedy, co mają zawierać, jakie metody przekazu stosować, jakimi pojęciami operować czy jakimi najefektywniejszymi metodami dydaktycznymi posłużyć się? Dla nauczycieli i wychowawców to gotowe, profesjonalne scenariusze zajęć do przeprowadzenia na godzinach wychowawczych, z edukacji seksualnej, wychowania do życia w rodzinie, religii (piękny rozdział o normach uczący tolerancji!) czy spotkań profilaktycznych.
Pozostaje pytanie, czy my, dorośli, jesteśmy na to gotowi?
Autorka często wspomina, powołując się na doświadczenia z rodzicami i nauczycielami (niektórzy odmawiają prowadzenia takich zajęć lub rozmów!), że nie wygląda to różowo, by ostatecznie stwierdzić – Edukacja seksualna w Polsce nie istnieje, rodzice nie chcą bądź nie umieją rozmawiać ze swoimi dziećmi o seksualności, nie ma też zbyt wielu rzetelnych źródeł , z których młodzież może dowiedzieć się więcej o sobie, więc treści pornograficzne są dla rozwijającego się człowieka jedynym źródłem odpowiedzi na nurtujące go pytania.
Nic nowego!
W historii polskiej edukacji (śmiem twierdzić, że od epoki brązu) wychowanie seksualne zawsze było nieuregulowaną lub nieumiejętnie regulowaną, ale zawsze wrząca rzeką, do której lepiej było nie wchodzić, bo boleśnie parzyła. Efekt jest taki, że współcześni rodzice nie wiedzą, jakim językiem rozmawiać ze swoimi dziećmi o seksualności, że czują się zakłopotani i zawstydzeni. Często z trudem dyskutują na ten temat z dorosłymi, jak zatem mają przekazać wiedzę jeszcze młodszym? Od siebie dodam – wiedzę pełną mitów, uprzedzeń i stereotypów, bez znajomości prawidłowego języka medycznego, posługując się słownictwem albo wulgarnym, albo infantylnym. Nic dziwnego, że cedują to na szkołę. A w szkole zagubieni nauczyciele nie wiedzą jednak, jakie mogą poczynić kroki, aby nie naruszyć systemu wartości funkcjonującego w domu. Pomijając aspekty prawne, w których nauczyciele mają związane ręce, ponieważ bez zgody opiekuna prawnego wiedza z zakresu szeroko rozumianej edukacji seksualnej ne może być przekazywana, śmiem twierdzić, ze poziom ich wiedzy nie odbiega od wiedzy rodziców. Na szczęście są szkolenia! Sama niedawno otrzymałam zaproszenie na warsztaty z „Wychowania seksualnego dzieci i młodzieży”. Przyznam, że byłam zaskoczona, bo to chyba, o ile mnie pamięć nie myli, pierwsze takie szkolenie (nie dla edukatorów seksualnych) w mojej dwudziestosześcioletniej pracy z młodzieżą. Jest więc nadzieja, że posuniemy się w tym zakresie trochę do przodu.
Tylko że młodzież nie będzie na nas czekać!
Edukuje się samodzielnie – szuka wzorców, sięga po wiedzę, której nie ma możliwości zweryfikować, sprawdza autorytety, buduje relacje niekoniecznie zgodne z zasadami rozwoju psychoseksualnego. Jej świat, w którym próbuje sobie radzić z różnym skutkiem, to postępująca seksualizacja, kreowana przez media, powszechny, nieograniczony dostęp do pornografii oraz narzędzi elektronicznych umożliwiających niekontrolowany kontakt, osłabienie kontroli rodzicielskiej, liberalizacja postaw względem związków, bliskich relacji i seksu. Autorka podkreśla, że zamiast negować tę rzeczywistość i reagować zaskoczeniem, przypisując radykalizację (dosadniej ujmując – patologię) postaw młodzieży „naturalnym” zmianom społecznym, należy podkreślać rolę edukacji seksualnej na rzecz pożądanych zmian, by młody człowiek, wyposażony w wiedzę i narzędzia intelektualne, świadomie i prawidłowo sobie z nią radził, a w dalszej konsekwencji zmieniał na lepsze. Nikt inny, tylko my, dorośli, jesteśmy za to odpowiedzialni.
To MUST HAVE! pozycja dla wszystkich wychowujących dzieci i młodzież.

Książkę wpisuję na mój top czytanych w 2016 roku.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Seksolatki. Jak rozmawiać z młodzieżą o seksie? [Izabela Jąderek]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
niedziela, 22 maja 2016, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/05/22 18:34:45
Bardzo dobrze, że powstają tak rzetelne pozycje!
-
2016/05/23 01:22:01
Widzę, że jesteś także Koleżanką po fachu :) Dobrze, że taka publikacja powstała, w moim wypadku te zagadnienia były ograniczone do półrocznego kursu psychologii rozwojowej.
-
2016/05/23 19:55:29
historyk82 - Nie do końca, pracuję z młodzieżą, ale nie jestem nauczycielem. :)
Blogi