Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Mózg nastolatka – Francess E. Jensen , Amy Ellis Nutt

Mózg nastolatka: jak przetrwać dorastanie własnych dzieci – Francess E. Jensen , Amy Ellis Nutt
Przełożyła Katarzyna Sosnowska
Wydawnictwo W.A.B. , 2016 , 366 stron
Literatura amerykańska 

Książka-koło ratunkowe dla wszystkich opiekujących się nastolatkami!
Na dodatek napisana przystępnym językiem, mimo że autorka jest neurobiologiem. Podejrzewam, że zawdzięcza to współautorce, dziennikarce. I może właśnie dlatego, miała możliwość nie tylko napisania książki, ale i zajęcia się tematem, który w jej rodzinie stał się palącym problemem. Pewnego dnia ujrzała w swoim własnym domu dwóch, obcych pasażerów ze statku kosmicznego Nostromo. Miała na myśli swoich nastoletnich synów, których nagle przestała rozumieć. Ówcześnie badała mózgi dziecięce, ale to zaskakujące ją doświadczenie adolescencji własnych dzieci, sprawiło, że zmieniła obiekt dotychczasowych dociekań naukowych.
Zajęła się mózgiem nastolatków!
Podjęła się badań, by pomóc zrozumieć nie tylko to, czym jest mózg nastolatka, lecz także, czym on nie jest i czym się dopiero staje. To, co zobaczyła, czego doświadczyła i co skonfrontowała z osobistymi doświadczeniami jako matki, zawarła w tej niepozornej, ale rewelacyjnej w przekazie, pozycji popularnonaukowej. Nie tylko dostarczyła neurologicznej wiedzy popartej dowodami naukowymi, ale również obaliła dotychczasowe mity (wielozadaniowość, buzujące hormony) i podzieliła się sprawdzonymi radami po każdym rozdziale danego tematu. Nie będę wymieniać wszystkiego, bo jest tego dużo i obszernie. Dla mnie najważniejszym był wniosek, że nastolatkowie nie są dorosłymi, mimo że wyglądają i rozmawiają jak dorośli. Pojęcie, że młodzież to młodsza wersja człowieka dorosłego o mniejszym przebiegu mózgu, to pogląd błędny, a nawet szkodliwy. Nie tylko dla nastolatków, ale również dla samych dorosłych. Tych pierwszych pozostawia bez opieki (przecież skończył 18 lat!), a tych drugich naraża na niepotrzebny stres. Wszystkich na niezrozumienie, konflikty i wojnę międzypokoleniową.
A zrozumieć należy jeden fakt!
Młodzież od dorosłych różni jedno – budowa mózgu. Tylko w jednym narządzie, ale za to strategicznym i znaczącym, ponieważ determinuje on nie tylko rozwój psychiczny, emocjonalny, fizyczny, społeczny i intelektualny, ale również przyszłość nastolatka. W jaki sposób – napiszę o tym później. Autorka, aby dobrze zwizualizować przyczynę wszystkich problemów z młodzieżą, porównała mózg nastolatka do zestawu puzzli. Otóż w zestawie młodzieżowym brakuje 20% elementów.
Pomyśleć - 20%!
To przede wszystkim niedojrzałość i nieczynność płatu czołowego odpowiedzialnego za myślenie perspektywiczne, wgląd, osąd, abstrahowanie, planowanie, samoświadomość, zdolność do oceny niebezpieczeństwa i ryzyka oraz łączenie postaw, wyborów i decyzji z ich skutkami. To stąd bierze się „ułańska fantazja” nastolatków do zachowań, których skutki są czasami drastyczne i tragiczne, o czym donoszą od czasu do czasu media. W tych szokujących odbiorców sytuacjach najczęściej dorośli zadają dwa pytania – „Czy oni nie myśleli?” i „Jak mogli to zrobić?”. Autorka odpowiada na te dotychczas retoryczne pytania, mówiąc, że nie myśleli, bo nie mieli czym. W płacie czołowym skończyła im się synapsa! A zrobili to, właśnie dlatego. To zjawisko najdobitniej opisał amerykański prawnik Steven Drizin, na którego powołuje się autorka – Młodzi działają w dużej mierze, jak osoby opóźnione umysłowo. Największe podobieństwo między tymi dwiema grupami polega na ich deficytach poznawczych. Jeśli do tego dodamy skłonność do emocjonalnych i impulsywnych zachowań oraz ryzyka, wpływ grupy rówieśniczej i łatwość uzależnień to mamy gotowy przepis na tragedię.
I tutaj autorka podkreśla rolę dorosłych!
Nauczyciele, wychowawcy, opiekunowie i rodzice mają, na delikatny czas przepoczwarzania się, dojrzewania, dorastania nastolatków, pełnić rolę nieczynnego płata czołowego. W praktyce przekłada się na bycie opiekunem, który, jak niekończącą się mantrę, wymienia i powtarza skutki ich wyborów i zachowań.
To działanie ma ogromne znaczenie w profilaktyce.
Ukazywanie skutków palenia papierosów, zażywania narkotyków, picia alkoholu i energetyków, braku snu, nadużywania technologii (telefony komórkowe i Internet), a także uprawianie sportów kontaktowych (mikrowstrząśnienia i wstrząśnienia mózgu), to nie tylko kilka rozdziałów tłumaczących ich destrukcyjny wpływ na rozwój mózgu, ale także stopniową degradację potencjału możliwości i zawężanie szans rozwoju, a tym samym zmianę przyszłości konkretnego nastolatka.
Wszystko ilustruje przykładami z życia własnej rodziny i swoich pacjentów.
Autorka daje rewelacyjne narzędzie do pracy z nastolatkami. Tłumaczy niezrozumiałe ich zachowania. Wskazuje praprzyczynę ciągu dramatycznych zdarzeń i zachowań. Przede wszystkim jednak pozwala uzbroić się w cierpliwość, która jest wręcz niezbędna w pracy z młodzieżą. Tak jak pochyla się z troską i wyrozumiałością nad osobami z różnych względów upośledzonymi, tak dokładnie w ten sam sposób należy pochylać się nad młodzieżą do mniej więcej dwudziestego roku życia.
Bez urazy droga młodzieży!
Uwaga techniczna - kolejny tłumacz, który nie rozróżnia pojęć – „nastolatki” i „nastolatkowie”.
Irytujące w trakcie czytania!

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.
Mózg nastolatka. Jak przetrwać dorastanie własnych dzieci [Frances E. Jensen, Amy Ellis Nutt]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
sobota, 28 stycznia 2017, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Blogi