Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Wybrany – Urszula Sowińska



Wybrany – Urszula Sowińska
Wydawnictwo W Punkt , 2017 , 303 stron
Literatura polska


Książka – nawrócenie, przypomnienie, drogowskaz.
Dla bardziej opornych – cios w splot słoneczny. Dla upartych i zapieczonych w sobie – solidny kopniak w tyłek. A za co? Ku przypomnieniu, ku napomnieniu i ku rozwadze.
Profilaktycznie!
A tragedia zaczęła się niewinnie – od niezadowolenia. Od narzekania głównego bohatera na pieski los. Na podłe życie, które nie jemu się należało. Na mierną drogę życiową, po której nie on powinien kroczyć. Nie podobała mu się. Wręcz jej nienawidził. Za ciasna dla niego była rodzinna miejscowość, z której pochodził, gdzie nikt już nie snuł żadnych planów na przyszłość, bo najzwyczajniej w świecie nie było z czego ich utkać. Brzydkie było miasto, do którego przyjechał zająć wyższy stopień w hierarchii społecznej. Obrzydliwy supermarket i praca w nim, której nie znosił od pierwszego wejrzenia; miejsca, ludzi, „obowiązków”. Niezasługujący na jego uwagę współpracownicy, od których odgradzał się murem arogancji, niechęci i wrogości. Obskurne mieszkanie zamienione na melinę przez jego pijącego współlokatora. Niegodna go dziewczyna, która śmiała ofiarować mu niechcianą miłość. Nawet matka dobrego serca nie była osobą spełniającą jego oczekiwania.
Pragnął więcej.
Miał ambicje. Chciał znajdować się po drugiej stronie, pewny siebie, zadowolony, syty brakiem przyziemnych niepokojów i strachu o następny dzień. Był przekonany, że miałby to dzięki pieniądzom, dlatego chciał należeć do elity, która dobrze zarabia, jeździ supersamochodami z superdziewczynami u boku. Był pewien, że to mu się należy, że jest do tego wybrany, a podłe życie traktuje go niesprawiedliwie i krzywdząco, skazując na nieznośną, ciężką rzeczywistość. Na życiowe bagno bez perspektyw. Chciał się z niego wydostać za wszelką cenę. W akcie desperacji posunął się do czynu łamiącego zasady moralne i prawo.
Sprowokował los, a może samego Boga.
To, co wydarzyło się potem, można nazwać bolesną lekcją życia, zemstą przez niego skrzywdzonych, a może wyrafinowaną w okrucieństwie nauczką przywracającą obiektywny punkt widzenia. Ogląd sytuacji z innej perspektywy. Analizę dotychczasowej postawy i światopoglądu. Refleksyjne spojrzenie wstecz w warunkach traumy, by ostatecznie ruszyć w życie jako zupełnie inny człowiek.
Wybrany przez Boga.
To niejedyna interpretacja tytułu. Znaczeń jest więcej, ale ich odkrywanie pozostawiam czytelnikom. Autorka inteligentnie i bez patosu podporządkowała ku temu fabułę. Idealnie odtworzyła obraz młodego, niezadowolonego, roszczeniowego człowieka, ukazując jego niechętne nastawienie do ludzi, otaczającej rzeczywistości i swojego w niej miejsca. Zaglądała do rozgorączkowanego umysłu i mrocznej duszy, wybebeszając na wierzch porażone negatywizmem myśli. Nie wzbudzał we mnie sympatii. Nie byłam w stanie nawet mu współczuć. Jego wręcz agresywne nastawienie bardziej porażało niż skłaniało do empatii. Nie chodziło tu jednak o moje negatywne czy pozytywne emocje. Moje odczucia były kwestią wtórną. Najważniejsze było adekwatne odtworzenie realiów rzeczywistości Staszka i jego stanu psychiczno-duchowego, by ostatecznie te emocje we mnie wzbudzić. Autorka użyła do tego również metafor i porównań, po których nawet zwykły bankomat wydawał się rakotwórczą naroślą miasta. Siła przekazu języka wpychała mnie bezlitośnie w „skórę” bohatera. W bagno myśli bez dna, z którego wydobyłam się z ogromną ulgą.
Ale i zaskoczeniem!
Ostatnie słowa Staszka tłumaczą tytuł powieści i są wyrazem odnalezionego sensu życia. Powieść skłania do refleksji, do przełożenia życia Staszka na własne, do zastanowienia się nad sensem własnego życia, własnymi oczekiwaniami i ambicjami.
To opowieść, która brutalnie i bez patosu odpowiada na najważniejsze pytania człowieka.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Fragment książki

Książkę wybrałam spośród bestsellerów księgarni Tania Książka.

piątek, 24 lutego 2017, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2017/03/16 10:25:04
Po przeczytaniu recenzji chętnie zabiorę się za lekturę. Ostatnio książki o tej tematyce pochłaniam wręcz nałogowo...
Blogi