Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Tygrysica i Akrobata – Susanna Tamaro

Tygrysica i Akrobata – Susanna Tamaro
Przełożył Oskar Styczeń
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego , 2018 , 158 stron
Seria z Żurawiem 
Literatura  włoska

   Posłuchajcie...

   W bezkresnej Syberii, blisko granic Dalekiego Wschodu, wśród zaśnieżonych lasów Tajgi, tam, gdzie od początku czasów wschodzi słońce, na świat przyszła Mała Tygrysica. Odkąd go ujrzała, zadawała mnóstwo pytań o jego naturę. Z czasem uświadomiła sobie, że samo życie było pełne tajemnic. Myśli, niczym brzęczące owady, kłębiły się w jej umyśle, pojawiając się nieustannie z jej wnętrza, niczym z bezdennej studni. Była wobec nich bezsilna, bo nie dało się ich zmiażdżyć łapą, ani też odpędzić ogonem. Myślenie rozpraszało ją i dekoncentrowało. Nie pozwalało skutecznie polować. Stawiało pod znakiem zapytania jej szansę na przeżycie w Tajdze. Nie pomagały napomnienia ze strony Ojca – Tygrys musi być zawsze Tygrysem albo Nie możesz dać miejsca innej naturze. Nie pomagały uwagi Matki – Niebo ustala przeznaczenie każdego z nas albo Myśli lisa nie mogą być twoimi myślami, a spojrzenie kruka nie może być twoim spojrzeniem.

   Jednak w Małej Tygrysicy zagnieździła się inna natura niczym grzyby w drzewie.

   Wbrew naukom rodziców nawiązała więź z największym wrogiem tygrysów – człowiekiem. Człowiekiem z Chaty - takim samym wyrzutkiem wśród ludzi, jak ona wśród tygrysów. Kontakt ten ostatecznie przypłaciła uwięzieniem. Stała się zwierzęciem cyrkowym, boleśnie poznając gorzki smak utraty wolności, o odzyskanie której musiała zawalczyć.

   Brzmi jak bajka dla dzieci?

   Bo to jest bajka, ale filozoficzna. Jej tematyką była wolność. Autorka pod nieskomplikowaną fabułą, w której zwierzęta myślą, czują, mówią i rozmawiają z ludźmi, ukryła metaforę ludzkiego życia. Życia, które powinno toczyć się zgodnie z indywidualnymi cechami osobowości, marzeniami, przekonaniami, możliwościami, predyspozycjami i planami. Życia, którego nie powinno się pozwolić zniewolić konwenansami i normami kulturowymi. Życia wolnego od zasad narzuconych przez tradycję rodzinną. Życia, które ma sens i cel, jeśli nie pozwolimy uwięzić go za kratami wyobrażeń i przekonań narzuconych przez innych ludzi.

   To człowiek jest największym wrogiem człowieczej indywidualności.

   Ten obok nas, pragnący władzy i my sami, pozwalając kratom otoczyć nasze serce i zamknąć przed sobą wszystkie możliwości rozwoju i szanse przemiany. Walka o odzyskanie wolności, własnej natury, życia, losu, marzeń, przeznaczenia, jest bardzo trudna, ale możliwa, jeśli przeszkody potraktujemy tak, jak wyzwanie, a z nadziei uczynimy siłę motywującą i wzmacniającą wewnętrzny ogień – lodowaty, który niszczy lub gorący, który buduje. To od nas zależy, którego użyjemy do walki lub poddania się. To my decydujemy, który z nich będzie w nas płonąć.

   Ta przepięknie skonstruowana opowieść wykorzystująca spektrum środków stylistycznych czyniących ją trochę baśnową, trochę realną, trochę poetycką, a trochę prozatorską, brzemienną przebogatą treścią filozoficzną, ma przede wszystkim potencjał terapeutyczny dla ludzi zagubionych, zniewolonych, zabłąkanych lub poszukujących własnej drogi w życiu. Autorka dała możliwość towarzyszenia Małej Tygrysicy, która dokładnie taka była. Utożsamienie się z nią, z jej sytuacją, środowiskiem rodzinnym i drogą życiową, pozwoliło na współudział w wędrówce, by prześledzić warianty podejmowanych decyzji i dokonywanych wyborów oraz ich skutków. Włącznie z utratą wolności i walką o jej odzyskanie, po to, by ukazać problemy jako tak samo rozwijające , jak sukcesy. W myśl zasady Człowieka z Chaty, który w opowieści pełnił rolę mędrca, guru lub przewodnika duchowego – Smutne życie tego, kto nigdy nie napotkał ściany.

   Takich sentencji jest  w niej mnóstwo!

   Książka nie narzuca wymogów wiekowych swojemu odbiorcy. Mogą ją czytać zarówno starsze dzieci, młodzież, jak i dorośli. Wszystko zależy od dojrzałości emocjonalnej, doświadczeń życiowych i osiągnięcia etapu zadawania pytań egzystencjalnych. Dokładnie tak, jak w przypadku Małego Księcia Antoine de Saint-Exupéry’ego, Mistrza Andy’ego Andrewsa, Oskarżonego pluszowego M. Clifforda Chasego i wielu, wielu innych książkowych drogowskazów życia.

   Idealna pozycja dla mojej młodzieży, która prosi mnie o coś mądrego, życiowego, filozoficznego i pełnego sentencji do wynotowania!

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Książkę wybrałam spośród nowości księgarni Tania Książka.

sobota, 02 czerwca 2018, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/06/03 01:03:17
O clevero, widzę że też jesteś pedagogiem ! Ja przez 5 lat uczyłem historii i społeczeństwa w podkrakowskich w sumie już wioskach. Wzruszyłem się ta recenzją, masz bardzo dobry gust literacki. Ja przyznam się, że jestem prywatnie panteistą i wierzę, że wszystko co żyje jest ze sobą w tajemny sposób połączone. Przygnębia mnie widok przejechanych psów, kotów, wybijanych lisów, piskląt spadłych z gniazda. A tę książkę na pewno przeczytam. Pachnie mi też ona niezwykłym Orientem. Pozdrawiam nocnie!
-
2018/06/03 10:39:28
orfeus82 - Pedagogiem w sensie - metodyk wychowania (nie mylić z dydaktykiem) i bibliotekarzem, dwa w jednym :D Powieść bardzo oddziałuje na emocje, ale orientalna ona nie jest, ponieważ Mała Tygrysica pochodzi z Syberii. :) A panteizm pięknie został pokazany w filmie "Avatar". Jeśli nie oglądałeś - polecam!
Blogi