Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Księżniczka Hania i Grymasek – Ewa Martynkien

Księżniczka Hania i Grymasek – Ewa Martynkien
Wydawnictwo Edipresse Książki , 2018 , 123 strony
Literatura polska
   

   Za górami za lasami było sobie Królestwo...

   Ten magiczny początek, tradycyjnie rozpoczynający baśnie i bajki, wcale nie zapowiadał zwyczajnej rodziny królewskiej. Hania wprawdzie była najprawdziwszą Księżniczką, bo mieszkała w pałacu, o jej wygląd, posiłki i ubranie dbała ochmistrzyni Viola,

codziennie uczęszczała na lekcje królewskiego pisania i miała tatę Króla oraz  mamę Królową, ale jednocześnie była małą dziewczynką. Taką, jakich miliony na całym świecie.

Ciekawską, radosną, współczującą, przeżywającą przygody z przyjacielem Frankiem, uwielbiającą skakać na trampolinie, spacerować po Lesie Jednorożców, posiadającą marzenia i wyjątkową cechę – optymizm. To on, a nie korona, wyróżniał ją spośród dzieci. Zawsze, nawet w najtrudniejszej sytuacji, znajdywała wyjście, a każdy pojawiający się problem witała ulubionym powiedzeniem:

To dzięki temu pozytywnemu nastawieniu spełniła swoje pragnienie – posiadanie zwierzątka. I tak do jej komnaty trafił Lamentus Malkontentus czyli po prostu Grymasek.

Od tej pory Księżniczka Hania, Franek i Grymasek wspólnie przeżywali fantastyczne i pouczające przygody, które były drukowaną wersją filmów animowanych. Wydawnictwo w kooperacji z kanałem telewizyjnym MiniMini+, przeznaczonym dla dzieci od 3 do do 7 lat, stworzyło alternatywną formę przygód Księżniczki Hani, tworząc książkę edukacyjną.

   To moje drugie spotkanie z książkami edukacyjnymi tego wydawnictwa.

   Pierwszą była Myszka w Paski i pierwsza pomoc, którą wykorzystałam podczas spotkania z dziećmi w świetlicy prowadzonej przez Towarzystwo Przyjaciół Dzieci. Jednak nie poprzestałam tylko na czytaniu i wykorzystaniu pytań sprawdzających czytanie ze zrozumieniem i utrwalających wiedzę. To było dla mnie za mało. Wykorzystałam książkę do praktycznego zastosowania zawartych w niej rad Myszki w Paski, chcąc rozwinąć przede wszystkim umiejętności funkcjonalne. Ubrałyśmy się z moją zaprzyjaźnioną młodzieżą, chętnie jeżdżącą ze mną poczytać dzieciom, w czerwone T-shirty z logo PCK, zapraszając na spotkanie  licencjonowanego instruktora PCK z fantomem, który uczył dzieci udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.

Była i świetna zabawa, i atrakcyjne zdobywanie wiedzy, i ćwiczenie umiejętności, a przede wszystkim mądra książka, dzięki której tyle się działo. To pozytywne doświadczenie skłoniło mnie do sięgnięcia po kolejną książkę edukacyjną z oferty tego wydawnictwa - z Księżniczką Hanią. Tym razem miałam zadanie ułatwione. Autorka postarała się o znaczne poszerzenie roli edukacyjnej książki, bo to nie był tylko opis przygód Księżniczki Hani i jej przyjaciół z podsumowującymi je morałami, z którą dzieci, a zwłaszcza dziewczynki, mogą się utożsamiać, czerpać pozytywne i pożądane wzorce zachowań oraz postaw, ale również zadania rozwijające manualnie i poznawczo umieszczone na końcu każdej opowieści. Ich różnorodność pozwala na kształtowanie kreatywności, zaangażowanie wyobraźni i uruchomienie procesów spostrzegawczo-skojarzeniowych oraz myślenia logicznego.

Autorka dostosowała również tekst do poziomu rozwoju czytelniczego dziecka, uatrakcyjniając jego czarną monotonię druku.

Zilustrowała barwnymi rysunkami, dialogi wytłuszczyła, a ulubione powiedzenie Księżniczki Hani oraz morały wyróżniła kolorem czerwonym.

Mogłabym powiedzieć, że pozostaje mi tylko zeskanować zadania i do dzieła, ale znając siebie, coś jeszcze dodatkowo wymyślę. Skoro są to przygody uczące optymistycznego podejścia do rozwiązywania problemów, to może oparta na wątkach fabuły grywalizacja?

   Dzieci ją uwielbiają!  

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

A to pierwotna, filmowa wersja przygód Księżniczki Hani i jej przyjaciół.

niedziela, 05 sierpnia 2018, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/08/06 04:36:55
Fajna recenzja, a ja od siebie dodam, że często można po takie książki sięgać na Warsztatach Terapii Zajęciowej, dla starszych Czytelników, pozdrawiam :)
-
2018/08/06 08:47:51
orfeusz82 - Na warsztaty terapii też chodzimy, ale tam tylko czytamy książki i dyskutujemy o nich, bo taka formuła spotkań ich czytelnikom odpowiada. :)
Blogi