Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Kręgi – Zbigniew Zborowski

KręgiZbigniew Zborowski
Wydawnictwo Znak Literanova , 2018 , 412 stron
Cykl z Bartoszem Koneckim ; Tom 2
Literatura  polska

   Bartosz Konecki wrócił do gry!

   Po załamaniu nerwowym, przeżytej tragedii rodzinnej i otarciu się o śmierć w dramatycznym śledztwie prowadzonym w części pierwszej cyklu, komisarz elitarnego Wydziału Terroru Kryminalnego wycofał się z zawodu. Podjął pracę detektywa. Nie mógł się jednak w niej odnaleźć. Brakowało mu zespołu, dokuczała samotność w działaniu, a od środka zżerał go robal o wielu imionach. Niepewność. Strach. Przerażenie. Nuda.

   I ciągła walka z uzależnieniem od leków.

   Na dodatek kolejne zlecenie, które otrzymał, znowu nie wykraczało poza bagienko spraw męsko-damskich. Nie podejrzewał, że śledzenie aktorki Amelii Stokrockiej będzie początkiem poważniejszej sprawy. Jej rozgrzebanie doprowadziło go do dwóch ofiar. Nastolatek. Obie z obciętymi dłońmi. Obie porzucone w krzakach. Jedna na Polach Mokotowskich, a druga w okolicy Wawra. Różnił je jedynie czas popełnienia morderstwa.

   Dwadzieścia pięć lat!

   To dlatego narracja obu śledztw przebiegała naprzemiennie. W czasie teraźniejszym z Bartoszem Koneckim w roli głównej i w pierwszych latach 90. z aspirantem z sekcji zabójstw Norbertem Pałuchą. Ta ostatnia zatuszowana z wyeliminowaniem śledczego, zaczynała przypominać w tym procederze niszczenia śladów i ludzi z nią związanych tę prowadzoną współcześnie przez detektywa Koneckiego. Wszystko zaczynało wskazywać na to, że pozornie niemające ze sobą nic wspólnego morderstwa zaczynały łączyć wspólne wątki i ludzie. To z ich punktu widzenia wyłaniającego się z mroków pamięci, schorowanego umysłu lub strachu, do których docierał detektyw, tworzył się obraz kręgów zła, którego pierwotną przyczyną była śmierć piętnastoletniej Krystyny Talko w 1992 roku. Śmierć, która ćwierć wieków później sięgała po kolejne ofiary.

   Ich rosnącej liczbie mógł zapobiec tylko Bartosz Konecki.

   Autor skonstruował inteligentną, precyzyjną, brutalną i pełną zaskoczeń intrygę, w której Bartosz Konecki nie tylko miał się odnaleźć w roli śledczego, nie tylko zapobiec rozprzestrzenianiu się złu, nie tylko dotrzeć do jego źródła, ale również pokonać swoje słabości. Powrót do gry sprawdził się lepiej niż terapia i leki. Pozwolił uwierzyć w siebie, we własne możliwości i przepracować traumę objawiającą się uzależnieniem, wybuchami agresji i trudnością w koncentracji. Miał dla kogo. Jolka, policjantka i jego partnerka życiowa, po śledztwie, potrzebowała takiego samego wsparcia, jak on.

   Dobry, skomplikowany, wielowątkowy kryminał z nutą PRL-u na jesienne dni.

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

   Książkę wybrałam spośród bestsellerów księgarni Tania Książka.

Zwiastun książki wprowadzający w jej klimat.

piątek, 02 listopada 2018, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/11/02 12:24:34
Ciekawe ..

Ania z Polskie-Ogloszenia.PL
-
2018/11/02 15:45:09
No faktycznie ciekawa propozycja na jesienne wieczory. Zwłaszcza że firmuje to Znak, pozdrawiam popołudniowo :)
-
2018/11/02 20:14:28
jardian - Można zacząć od drugiej części, bo jest odrębną całością, ale jeśli ktoś lubi porządek, to może od części 1. :)
Blogi