Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
Kryształowi: świeża krew – Joanna Opiat-Bojarska

Kryształowi: świeża krew – Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo Muza , 2018 , 414 stron
Cykl Kryształowi ; Część 1
Literatura  polska
 

   Narkotyki, krymusie, antki (albo czarni) i kryształowi.

   Tak nieformalnie i w skrócie nazywają siebie fusze czyli funkcjonariusze policji w zależności od funkcji, jaką pełnią w firmie. Ten kolokwializm językowy jest odbiciem nieformalnej strony struktur policji świetnie ukazanych w tej powieści kryminalno-sensacyjnej. Miałam wrażenie, że weszłam w świat Drogówki Wojciecha Smarzowskiego i Pitbulla Patryka Vegi. Nie bez powodu jeden z aktorów grający w tych filmach tak rekomenduje na okładce początek tego cyklu:

    Przyznaję mu całkowitą rację!

   W ten brutalny świat weszłam razem z Driverem. Nowym fuszem wśród antków. Ale narracja nie ograniczała się tylko do jego spojrzenia. Przenosiła się, a raczej przeskakiwała, po kolei z postaci na postać, które grały najważniejsze, kluczowe role w toczącej się dynamicznie akcji. Jak w filmie – klatka po klatce. Ich podwójne, a nawet potrójne role w policji oraz w życiu osobistym i intymnym, splatały się ze sobą, tworząc misterną sieć układów, powiązań i zależności osobistych oraz zawodowych, w których przyjaźń i lojalność była pozorem. Oficjalnych i nieoficjalnych. Formalnych i nieformalnych. Prawych i przestępczych. Pełną przemocy, brutalnej walki o władzę, wpływy, pieniądze, kobiety.

   I życie.

   Bez względu na wydział, w którym pracowali. Ten chaos wymykający się spod kontroli mogli opanować tylko kryształowi. Tam jeszcze pracowali fusze, którzy wyznawali dawno zapomnianą w innych wydziałach zasadę – stróże prawa mieli strzec obywateli i siebie, a nie strzec siebie i strzyc obywateli. Ich jawne interwencje przysparzały im kretów wśród fuszy, bo każdy policjant spoglądał na nich jak na śmiertelnych wrogów, którzy śmieli atakować jednego z watahy. Ich z kolei niejawne interwencje zrywały układy, burzyły zależności, wystawiały na próbę przyjaźnie i ukazywały watahę jako jeden organizm tylko w firmowej akcji. A tak naprawdę skorumpowanych i uzależnionych od świata przestępczego siatkę ludzi, gdzie każdy zachowywał pozory i każdy dawkował informacje.

   I te genialne dialogi!

   Piekielne inteligentne, żywe, energetyczne i pod napięciem. Puentujące, punktujące i pełne celnych, skondensowanych metafor, w których wulgaryzmy w ogromnej ilości były na miejscu. Bardzo na miejscu! Bolesne do bólu w ukazywaniu prozy życia, o ludziach, którzy w grze zapomnieli, co to jest miłość, chociaż bardzo jej pragnęli. Mroczność i beznadziejność rzeczywistości podkreślały akcje rozgrywane najczęściej w nocy lub po zmroku. To one wyparły wszystkie dobre emocje, degradując miłość do seksu, pożądania i karty przetargowej w interesach. Tutaj wszystko było na sprzedaż i do kupienia, a ból protestu emocji próbujących wydostać się z obolałej psychiki tłumiono alkoholem, lekami, seksem, układem, maklą żutą przed akcją, narkotykami lub kolejną dziarą najlepiej na kościach, by zagłuszyć wyrzuty sumienia i ból egzystencjalny.

   Jeden wkurw na cały świat, w którym jedynym słowem asertywnym było – „wypierdalaj”!

  Nie mogłam uwierzyć, że tak mocny, skondensowany i brutalny tekst mogła napisać kobieta. Początkowo bezwiednie wracałam do okładki, by upewnić się, że nazwisko należy do kobiety, że może źle przeczytałam, może przeoczyłam. A potem przestałam się dziwić. Tak emocjonującą i emocjonalną powieść mogła napisać tylko kobieta, która nie planuje, ale włącza emocje, bo w ich wyrażaniu jest lepsza od mężczyzn i ostro jedzie na nich. A ja po tych dialogach razem z nią. Ja nie przeczytałam książki. Ja obejrzałam kolejny film Patryka Vegi i Wojciecha Smarzowskiego w nowej odsłonie z Sebastianem Fabijańskim w roli Drivera.

   Świetny początek cyklu dla fanów filmów tych dwóch reżyserów.

   Zdania pisane kursywa są cytatami pochodzącymi z książki.

Kryształowi. Tom 1. Świeża krew [Joanna Opiat-Bojarska]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

niedziela, 04 listopada 2018, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/11/04 16:35:23
Oj, tym razem spasuję :) Zbyt ciężkie klimaty jak na mnie teraz :)
-
2018/11/04 20:04:34
jardian - I bardzo, bardzo brutalne! :D
Blogi