Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
Blog > Komentarze do wpisu
#sexedpl: rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie

#sexedpl: rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie – opracowanie Barbara Baran , Monika Głuska-Durenkamp
Wydawnictwo W.A.B , 2018 , 288 stron
Literatura polska

   Dorastałam w Polsce, tak jak teraz wy. W kraju, w którym seks był i jest tematem tabu, a edukacja seksualna nie istnieje.

   Tymi gorzkimi zdaniami, które mogą powtórzyć miliony Polaków, rozpoczyna swój poradnik autorka.

Znana modelka z rozpoznawalną twarzą i marką. Autorytet w świecie mody i modelingu dla wielu nastolatków. Jej pogląd nie jest odkrywczy. Dokładnie to samo, a nawet więcej, bo o braku wychowania seksualnego w Polsce aż od przedwojnia, pisała Izabela Jąderek w Seksolatkach. O tym też słyszałam podczas wykładu ze znanym seksuologiem Zbigniewem Izdebskim, o którym wspomniałam przy okazji pisania o Sztuce obsługi penisa Andrzeja Gryżewskiego i Przemysława Pilarskiego. To również autorytety, ale naukowe. Specjaliści od edukacji seksualnej i seksuologii. Znacząca różnica między Anją Rubik a autorytetami naukowymi polega na ich sile docierania do młodzieży. Te ostatnie przemawiają do dorosłych i to wąskiego grona, przekazując wiedzę i szkoląc, jak uczyć dzieci i młodzież. Z praktyki wiem, że z różnym skutkiem, z przewagą na mierny. O przyczynach nieskuteczności, a nawet braku jakichkolwiek prób jej osiągania, również pisała w swojej publikacji Izabela Jąderek.

   Z Anją Rubik jest inaczej!

   Jest symbolem sukcesu. Rozpoznawalnym i kojarzonym przez młodzież. Modelka była świadoma tego potencjału, pisząc – Mam głos i mogę coś z tym zrobić. A konkretnie w najbardziej zaniedbanej sferze wychowania, jakim jest seksualność człowieka. Rozkręciła w Internecie kampanię edukacyjną.

   Zainicjowała i stworzyła projekt #sexedpl!

   Jego hasłem stała się myśl – Cała Polska zacznie mówić o seksie.

I mówiła w czternastu sześćdziesięciosekundowych filmach głosem zaproszonych aktorów, polityków, piosenkarzy, reżyserów, działaczy społecznych, reporterów publikowanych na platformach internetowych i mediach społecznościowych. Oddźwięk, według autorki, był bardzo duży, dlatego jego potencjał postanowiła przenieść do realu. Zrobiła kolejny krok i zostawiła w rękach nastolatka rzecz materialną do trzymania pod poduszką – poradnik. Książkę z praktyczną wiedzą prowadzącą przez najtrudniejsze etapy dorastania.

Zaprosiła do jego współtworzenia najlepszych polskich specjalistów – edukatorów, terapeutów, lekarzy i aktywistów. Również młodych ludzi, których wiek burzył barierę nieufności i uprzedzenia. Sama autorka mentalnie zamieniła się w nastolatkę reprezentującą młodego człowieka z milionami pytań, by w formie wywiadu wyłuskać potrzebną wiedzę na nurtujące go problemy – dojrzewanie, budowa fizyczna, inicjacja seksualna, orientacja płciowa, seksualność osób niepełnosprawnych, przemoc seksualna, metody antykoncepcji, aborcja, profilaktyka chorób przenoszonych drogą płciową, prawo, zachowanie zasad i norm w Internecie, a nawet rozdział do pokazania rodzicom. Dodatkowo poradnik wyposaża w indeks kontaktów po więcej informacji lub wsparcie, a także wykaz linków, książek i filmów wartych przeczytania lub obejrzenia.

   Sam poradnik chce się przeglądać.

   Stworzony zgodnie z zasadami dydaktyki wyznaczającej standardy tworzenia podręczników. Dokładnie takiego pojęcia użyła autorka, pisząc – Podręcznik, który poprowadzi przez najtrudniejsze, ale też i najważniejsze momenty dorastania. Jednolity i mało czytelny tekst zastąpiono wywiadem, gwarantującym szybką i konkretną informację.

Zilustrowano licznymi, dużymi zdjęciami młodych ludzi eksponującymi cielesność człowieka.

Czasami roznegliżowanymi na granicy erotyzmu, a czasami wręcz erotycznymi.

W tym również z przekazem o różnorodności orientacji seksualnej wśród młodzieży.

Najważniejsze myśli eksponowano dużymi literami na całej stronie. Najobszerniejszą wiedzę kondensowano w formie praktycznych tabel. Poszczególnym rozdziałom przypisano jeden kolor gwarantujący szybkie odnalezienie interesującego zagadnienia.

   Prawie idealny poradnik!

   Prawie, ponieważ zabrakło mi w nim rozdziału o sferze emocjonalnej dojrzewającego czlowieka, która ma kolosalny i bazowy wpływ na rozwój seksualny. Dlatego ten poradnik traktuję, jak „pogotowie ratunkowe” z pierwszą pomocą przedmedyczną dla młodzieży pozostawionej przez dorosłych samej sobie w dżungli świata seksualnego. Linę ratunkową, kiedy znikąd pomocy i zero bagażu wiedzy, a rozbudzona seksualność puka do drzwi i trzeba, a nawet należy ją uwolnić. Wyprawkę dla młodego stojącego na progu dorosłości.

    Ale uwaga – nie zastąpi wychowania seksualnego!

   Nie zalepi dziury w edukacji. Pomoże tylko złagodzić skutki jego zaniedbania, a nawet braku, bo wychowanie seksualne, jak uświadamia Izabela Jąderek, trwa od momentu narodzin, a nie od momentu dojrzewania.

    Ale brawo dla Anji Rubik! Brawo za pomysł! Za odwagę łamania tabu i mitów! Brawo za chęć pomocy młodym w ramach akcji non-profit, którym daje do ręki rzetelne źródło podstawowych informacji, odciągając od wątpliwych, a czasami niebezpiecznych, znajdywanych w Internecie.

   Mam tylko dwie uwagi techniczne.

   Pierwsza to nagminne nierozróżnianie pojęć – „nastolatki” i „nastolatkowie”. Druga jest prośbą do organizatorów tego i podobnych projektów. Jeśli tworzycie książkę, która ma na sto procent trafić do młodzieży, to za pośrednika wybierajcie biblioteki szkolne. To one dadzą wam gwarancję, że książka trafi do pożądanego dla was odbiory. Mój egzemplarz trafił do mnie drogą okrężną, przypadkową i tylko dlatego, że zainteresowałam się nim. Podejrzewam, że wiele egzemplarzy utkwiło wśród dorosłych, bo samorządy powiatowe, które je otrzymały, nie bardzo wiedziały, co z nią dalej zrobić i wydawało im się, że najlepiej skierować ją do pedagogów szkolnych. Ilu z nich ją tylko przejrzy, jako ciekawostkę, a ilu przeczyta? Ilu wykorzysta w swojej pracy, a ilu odłoży na stertę kolejnej, darmowej publikacji? ? Ilu z nich odrzuci ją, bo nie będzie zgodna z jego światopoglądem? Ilu z nich wpadnie na genialny pomysł, by zanieść ją do biblioteki, bo tam będzie miała największą możliwość przekazania swojej wiedzy?

   Szkoda marnowania przez błąd w logistyce potencjału akcji, a dokładnie takie mam wrażenie.

   Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

O idei projektu mówi między innymi jego pomysłodawczyni.

poniedziałek, 18 lutego 2019, clevera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2019/02/18 17:11:46
Tym razem Clevero polecę książkę swej Siostrze :) Pozdrawiam z Południa, gdzie chyba halny jeszcze wieje :) Bo ciepło jest :)
-
2019/02/18 22:17:53
orfeus82 - Niech czyta, a potem przekaże dziecku. :) U mnie również ciepło, może od morza. :)
Blogi