Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...
niedziela, 15 kwietnia 2018
Opowieści spod oliwnego drzewa – Aida Amer

Opowieści spod oliwnego drzewa – Aida Amer
Ilustrowała Nežka Šatkov
Wydawnictwo Poławiacze Pereł , 2013 , 124 stron
Seria ½+½=ꚙ
Literatura  polska

   Dawno, dawno temu żył, był sobie...

   Tak można zacząć każdą bajkę. Tę o smoku z trzema głowami, o żabie z koroną na głowie, o szewczyku Dratewce, Panie Twardowskim i kogucie na Księżycu czy krasnoludkach w szpiczastych czapkach. Wydawało mi się, że znam każdą.

   Jednak nie!

   Mirjam nadawała im zupełnie inny wymiar i czar.

Niezwykła staruszka żyjąca w małym miasteczku palestyńskim, zamiast haftować, zajmować się wnukami i piec dla nich placki chlebowe, leczyła ludzi i zwierzęta ziołami, wyrywała zepsute zęby i przyjmowała porody. Jednak to, za co ceniły ją kolejne pokolenia w miasteczku, to dar snucia opowieści. Dzieci uwielbiały jej historie, których nigdy nie powielała. Miała wśród nich pięciu wiernych słuchaczy – Omara, Jasmin, Mahmuda, Sanę i Iman. Któregoś razu dzieci przyniosły kobiecie zgubioną przez polskich turystów książeczkę z bajkami pełną ilustracji ze smokami, postaciami zwierzęcymi i ludzkimi. Mirjam nie znała języka, którym wypełnione były stronice książki, ale miała bogatą wyobraźnię. Nie bez powodu nazywano ją bajarką.

Przyglądając się ilustracjom w znalezionej książce i odpowiadając na pytania dzieci o nie, stworzyła pięć nowych historii.  W rynku, przy kamiennej studni, pod oliwnym drzewem pamiętającym czasy biblijnych proroków, szyła słowami opowieść na miarę każdego ze swoich małych słuchaczy – chorego Omara, nieśmiałej Jasmin, zdolnego Mahmuda, kochającej zwierzęta Sany i niechcącej uczyć się pisać i czytać Iman, której notatki umieszczane między bajkami opisywały najpopularniejsze rośliny rosnace w Palestynie.

Opowieści Mirjam nie były zwykłymi historyjkami i banialukami. Miały cudowną moc! Leczyły dusze, umysły i serca dzieci. Dodawały wiary we własne możliwości i podpowiadały, jak rozwiązać nurtujące je problemy.

   Bo dzieci też mają swoje problemy!

   Autorka poprzez świat baśni połączyła dwie kultury  – polską i arabską. Na bazie popularnych postaci z bajek znanych polskiemu czytelnikowi  dostosowała fabułę do realiów dzieci palestyńskich, wykorzystując ich terapeutyczną moc. Stworzyła magiczne historie kulturowo bliższe dziecku palestyńskiemu, ale z dokładnie takimi samymi emocjami, które rządzą każdym człowiekiem pod każdą szerokością geograficzną. Opowieści, z których bohaterami mogły się utożsamiać, odnaleźć w nich swój problem i przyjrzeć się mu dystansem oraz znaleźć podpowiedź do jego rozwiązania. Funkcja morału płynącego z baśni zawsze stawała się drogowskazem dla zagubionego dziecka. Dokładnie to samo mogą przeżywać i doświadczać mali polscy czytelnicy, poznając przygody bajkowych postaci i arabskich dzieci, a przy okazji realia życia swoich rówieśników w dalekim kraju. Ich tryb życia, sposób odmierzania czasu, szkołę, dom, obowiązki, emocje, pragnienia, marzenia i problemy, które okazują się być takimi samymi na całym świecie – choroba, nieśmiałość, bieda czy trudności w nauce.

   To połączenie dwóch odmiennych kultur, zamkniętych szkatułkowo w opowieściach, nie jest przypadkowe.

   Autorka, po tacie Arabka, po mamie Polka, wychowana w Polsce i na Bliskim Wschodzie, jak przeczytałam w biogramie umieszczonym na tylnej okładce książki, została nie tylko ukształtowana przez dwie kultury, ale potrafi także możliwość ich współistnienia i symbiozy przekazać innym w przepięknej narracji pełnej nie tylko emocji, ale i zapachów, kolorów i pejzaży. Pokazać realia i magię obu kultur. Dorosłym w powieściach, o czym przekonałam się, czytając powieść Rantis oraz opowiadanie Igor i Igor w antologii Wbrew naturze, a dzieciom w najpiękniejszej dla nich formie tłumaczącej świat – bajce i baśni. Łącząc różnorodność, nadała ponadczasowym wartościom charakter uniwersalny, postawiła przed jednakowymi problemami, jakie dzieci mają na całym świecie, a przede wszystkim otworzyła na inność i pokazała wielość możliwości interpretacyjnych tego, co już jest dobrze znane. Niczym bajarka Mirjam wprowadziła innowacyjność na bazie klasyki, by otwierać serca polskich dzieci na różnorodność otaczającego ich świata zarówno pod względem osobistym, człowieczym, ludzkim, jak i społecznym, narodowym, kulturowym. Te walory dostrzegła polska sekcja IBBY, przyznając jej nominacje literacką w konkursie Książka Roku 2014. Tytuł wchodzi w skład serii dla dzieci i młodzieży o bardzo niekonwencjonalnej nazwie  – ½+½=ꚙ,  której spojrzenie na wielokulturowość poprzez bajki i opowieści to cecha wiodąca.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

| < Kwiecień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
O autorze
Zakładki:
A autorką blogu jest Maria Akida
A czytam teraz
A planuję przeczytać
A polecam i patronuję
A rekomenduję własną publikację
A w kwietniu w księgarni
Adres e-mail i moje logo
Czytam czasopisma o książkach
Czytam e-book
Czytelnicze akcje i konkursy
Czytelnicze wyzwania
Geografia literatury przeczytanej
Katalog autorów i 1044 tytułów
Mój top czytanych w 2017
Nagrody literackie
Piszących podczytuję
Przeglądam blogi zaczytanych
Przeglądam portale książkowe
Przeglądam prasę
Słucham, jeśli nie czytam
Szablon stworzyła
Tutaj jestem
Wspieram i popieram
Wydawnictwa i księgarnie
Życie pozaksiążkowe
Tagi
Blogi