Czytam i opisuję, co dusza dyktuje...

Wpisy z tagiem: seria Delirium

poniedziałek, 18 marca 2013
Requiem – Lauren Oliver

Requiem – Lauren Oliver
Przełożyła Monika Bukowska
Wydawnictwo Otwarte , 2013 , 390 stron
Seria Moon Drive ; Trylogia Delirium , tom 3
Literatura amerykańska


Najbardziej niecierpliwie wyczekiwana przeze mnie trzecia i ostatnia część, zamykająca trylogię Delirium, już za mną.
I jestem pod nieustającym wrażeniem, które na dodatek jeszcze wzrosło.
Dopiero teraz, po tym tomie, mogłam ujrzeć całościową wizję przesłania, jaką chciała przekazać autorka młodzieży. Młodym ludziom, którzy bunt mają wpisany w etap dojrzewania, ale również i skłonności do zwątpień oraz do ulegania wpływom innych. Cykl kończy wręcz tekstem brzmiącym jak porywający apel do ich rozumu, sumień i uczuć. Brakowało mi tylko wykrzykników na końcu zdań-haseł. Powiem więcej! Dałam się ponieść i w bojowym nastroju zaczęłam nucić piosenkę Mury Jacka Kaczmarskiego!
Ale zanim doszłam do tej konkluzji i miałam ochotę burzyć mury stagnacji i lęków wewnętrznych oraz tych narzuconych przez innych, z przyjemnością, którą zawdzięczam stylowi narracji, weszłam w mniej przyjemny świat chaosu, śmierci, zdrady, brudu i anarchii trzech, głównych bohaterów, tym razem spotkanych w jednym miejscu i czasie – Leny, Aleksa i Juliana. Odmieńców zarażonych... miłością. Chociaż nie. Był jeszcze ktoś równie ważny – Hana. Przyjaciółka Leny. Wyleczona. Jej lustrzane odbicie żyjące po drugiej stronie barykady w poukładanym i sterylnym uczuciowo świecie.
Te dwie rzeczywistości naprzemiennie ukazywane przez obie dziewczyny w pierwszoosobowej narracji, pozwoliły mi poznać plusy i minusy życia w nich. Świata Leny, w którym Odmieńcy domagali się wolności, by móc kochać, a w konsekwencji stający do walki o prawo do wyboru, nawet gdyby to oznaczało wolność wybierania źle i świata Hany, w którym beznamiętny, zdystansowany racjonalizm, kierujący się logiką rozumu, gwarantował ład, porządek i bezpieczeństwo egzystencji. Przyglądałam się im i obserwowałam, jak obie dziewczyny zaczynają wątpić w swój ideał. Zaczynają dostrzegać negatywne strony świata tego z emocjami i bez emocji, by ostatecznie stanąć przed decydującym wyborem wierności swoim początkowym założeniom i postawom. Zwłaszcza dla Leny był to decydujący egzamin, bo o ile w pierwszej i drugiej części poznawała miłość od najlepszej strony, w tej części doznała z jej powodu przede wszystkim bólu i cierpienia rozdarcia między dwoma chłopcami, zastanawiając się, czy ...ludzie nie mylili się tak do końca. Miłość to chęć posiadania. To trucizna? W tym samym czasie, podobną, wewnętrzną walkę i przemianę przeszła Hana, dostrzegająca w świecie ładu przeraźliwą pustkę, chłód emocjonalny i jałowość własnego życia u boku sparowanego (taka była nomenklatura jej społeczeństwa) z nią mężczyzny.
Autorka poprzez takie kontrastowe zestawienie zmusza czytelnika do wysnucia jednego wniosku – żaden z tych światów nie jest idealny. Nie da się żyć bez miłości, ale dla miłości można zabić. Wartością samą w sobie jest wolność wyboru i prawo do niego. Tym samym podporządkowała treść fabuły jednemu przesłaniu zawartemu w zdaniu – Ten, kto skacze do nieba, może upaść, to prawda. Ale może też poszybować w górę. - i tak ukazała miłość między Leną a Aleksem i Julianem, by czytelnik mógł sam wypracować sobie własny pogląd. Sam podjąć ryzyko wyboru. Sam zadecydować, czy chce burzyć mur, za którym stoi raj lub zniszczenie, czy chować się za nimi przed nieznanym, w ciągłym lęku. Być odważnym w życiu czy zachowawczym. Konformistą czy nonkonformistą.
Burzcie mury! – woła autorka – by poczuć smak piekła i raju, bo tak naprawdę nie możesz być szczęśliwa, jeżeli czasami nie bywasz nieszczęśliwa, prawda?
Po stokroć prawda! – przyznaję, będąc pewną, że nie będę w tej opinii osamotniona. Nie po tej rewolucyjnej i rewelacyjnej trylogii. Jednej z najlepszych dla młodzieży, jakie czytałam w ostatnich latach.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

 

Requiem [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 

W kontekście tej trylogii, nie mogłam sobie odmówić umieszczenia tej piosenki tutaj.

poniedziałek, 01 października 2012
Pandemonium – Lauren Oliver

Pandemonium – Lauren Oliver
Przełożyła Monika Bukowska
Wydawnictwo Otwarte , 2012 , 373 stron
Seria Moon Drive ; Trylogia Delirium , tom 2
Literatura amerykańska


Pierwsza część trylogii Delirium pozostawiła mnie w wielkim zaskoczeniu, niepewności i rozdarciu. Lena, główna bohaterka, miała jeszcze gorzej, bo to ona została nagle sama w Głuszy, nieświadomie zostawiając Aleksa po drugiej stronie drutów. Zanim ruszyła w głąb nieznanego, zdołała jeszcze zobaczyć, jak Alex znika jej z oczu pod natłokiem otaczających go ciemnych postaci, ścigających ich strażników. Była przekonana, że chłopak poświęcił się dla jej wolności, skazując się świadomie na śmierć.
Dziewczyna została całkowicie sama w zupełnie nieznanej jej rzeczywistości.
Jednak przystosowywanie się Leny do nowych warunków życia na wolności, bardzo trudnych, ryzykownych i całkowicie odmiennych od wygodnej egzystencji pod „opieką” Konsorcjum, nie było jedynym nurtem opowieści drugiej części trylogii. Autorka przełamywała go równolegle opowiadaną historią z teraźniejszości Leny wysłanej do Nowego Jorku, jako członka ruchu oporu obserwującego organizację rządową, przypatrującego się jej aktywistom i wtapiającego się w jej strukturę.
Te dwie opowieści z przeszłości i teraźniejszości opowiadane naprzemiennie i poprzedzane odpowiednio tytułami Wtedy i Teraz, były przemyślanym sposobem na urozmaicenie nie tylko fabuły, ale przede wszystkim na uniknięcie powielenia schematu rozwijającej się miłości między główną bohaterką a nową postacią powieści z obozu wroga, Julianem. Tym razem to Lena była tą „zarażającą” i pokazującą świat uczuć chłopakowi przed leczniczym zabiegiem. Retrospekcje Leny przypominające podobne, analogiczne sytuacje przeżyte z Aleksem, potęgowały jej stan rozdwojenia między dawnym uczuciem a nowym, wprowadzając atmosferę napięcia i walki samej z sobą. Jednak wątek adaptacyjny w Głuszy i romansowy nie były jedynymi w tej części trylogii. Autorka wplotła je w dynamicznie rozwijające się akcje obu czasów pełne zakulisowej gry politycznej, z której każda była ciekawa i każda zawsze kończyła się w najciekawszym momencie, przenosząc mnie nagle w wir wydarzeń równoległych, by powrócić do nich ponownie, podejmując porzucony gwałtownie wątek. Pozwoliło mi to na ujrzenie całościowego obrazu rzeczywistości bohaterów powieści zarówno walczących o przeżycie w Głuszy, jak i na terenach rządowych. Na obiektywne przyjrzenie się prowadzeniu polityki własnych interesów przez obie strony – walczącej o wolność i utrzymującej władzę przy pomocy ideologii łączącej medycynę z religią pod hasłem – Tylko wyleczeni idą do nieba. Lena miała okazję przekonać się, że Odmieńcy nie byli jedyną dyskryminowaną grupą żyjącą na marginesie społeczeństwa i nie wszyscy odrzuceni byli sprzymierzeńcami w walce o jej ideały. Świat polityki, który zaczął rządzić jej życiem, wprowadził totalny zamęt w jej umyśle i poglądach, stawiając ją przed najważniejszym egzaminem życia – z człowieczeństwa.
I kiedy wszystko wydawało się już proste, kiedy Lena poukładała sobie nowe życie, grzebiąc koszmarną przeszłość wraz z osobiście pochowanymi zwłokami przyjaciół, kiedy zdobyła odrobinę poczucia bezpieczeństwa, autorka ostatnią sceną bezlitośnie zburzyła moje dobre samopoczucie, zostawiając mnie tradycyjnie już w ogromnym zaskoczeniu i konsternacji z pytaniem cisnącym się na usta – I co teraz?!
Wiem tylko, że w następnej części nie będzie łatwo, a wybory przed jakimi postawi autorka Lenę i mnie w trzeciej części trylogii, będą piekielnie trudne i pełne emocji. Mimo to, a może właśnie dlatego, czekam na nie z ogromną niecierpliwością.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Pandemonium [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 Ten zwiastun jest również dziełem fanów trylogii.

sobota, 29 września 2012
Delirium – Lauren Oliver

Delirium – Lauren Oliver
Przełożyła Monika Bukowska
Wydawnictwo Otwarte , 2012 , 357 stron
Seria Moon Drive ; Trylogia Delirium , tom 1
Literatura amerykańska


Nastolatkom, Lenie i Aleksowi, przydarzyła się miłość.
Zabójcza choroba nazywana w ich świecie delirium. Właśnie minęły sześćdziesiąt cztery lata, od kiedy prezydent i Konsorcjum zaklasyfikowali miłość jako chorobę, i czterdzieści trzy, od kiedy naukowcy udoskonalili sposób jej leczenia. A leczyć trzeba było ją koniecznie, niczym wściekłego psa, ponieważ była najbardziej podstępną i zaraźliwą chorobą niszczącą człowieka, a tym samym społeczność amerykańską. To dla dobra ludzkości wszyscy byli poddawani leczniczemu zabiegowi w dniu ukończenia osiemnastu lat. To dla bezpieczeństwa wszystkich ludzi pięćdziesiąt lat temu rząd Stanów Zjednoczonych zamknął granice kraju i od tamtej pory strzeże ich wojsko. Nikt nie może wjechać. Nikt nie może wyjechać. To dla zduszenia zarazy w środku, zanim się wykluje i rozprzestrzeni, rządowe urządzenia podsłuchowe, które na chybił trafił kontrolują rozmowy przez komórki, nagrywając je i monitorując w poszukiwaniu takich słów jak miłość, Odmieniec czy sympatyk.
A Lena w to wierzyła, dopóki nie spotkała Aleksa. Jednego z Odmieńców z Głuszy, których istnieniu zaprzeczał rząd. Ludzi żyjących poza terytorium rządowym i poza jego prawem, na których nie zdążono lub nie zdołano przeprowadzić zabiegu, bo nie uwierzyli w propagandę „zarażając się” miłością. W kłamstwo, które zobaczyła Lena, kiedy pokochała i ujrzała otaczającą ją rzeczywistość na nowo. Granice, które chroniły, stały się ograniczeniami. Eliminacja „zarażonych” – morderstwem. Opiekuńcze państwo – monitorowaną klatką. Stabilne życie – inwigilowaną egzystencją, a miłość, którą uważała za chorobę – wyzwoleniem w możliwości odczuwania emocji. Wszystkich. Od miłości po nienawiść.
Wraz z pierwszym pocałunkiem Lena znalazła się na krawędzi dwóch światów. Między przed i po. Przed piekielnie trudnym wyborem spokojnego życia bez emocji i życia z miłością w wiecznej niepewności. Wśród ludzi którzy odmówili zejścia na ziemię. Ludzi, którzy kochają w świecie bez murów, kochają aż po nienawiść, aż po bunt, wbrew nadziei i bez lęku. Do pełnego poświęcenia siebie dla drugiej osoby.
A to, JAK Alex pokazywał ten nowy świat Lenie, uczyniło z tej powieści przepiękną, wyjątkową powieść erotyczną, mimo że scen seksu w niej nie ma.
Nareszcie!
Doczekałam się pełnego, dogłębnego, wiernego portretu literackiego, który idealnie odzwierciedla obraz psychologiczny procesu zakochiwania się i kochania wraz z jego zaletami i wadami. Tutaj nie ma idealnej miłości. Tutaj jest uczucie, które może ocalić życie, jak i zabić.
Dosłownie!
Jest dwoista i zdradliwa niczym narkotyk, o którym mówi się wyłącznie źle, zapominając, że nie z tego powodu ludzie po niego sięgają. Ba, dokładnie wbrew temu! Jeśli przyłożyć tę sytuację do miłości i endorfin, które są niczym innym, jak samodzielnie produkowanymi przez organizm wewnętrznymi narkotykami, to otrzymamy obraz stanu emocjonalnego, o którym mówi się, pisze, opiewa, wielbi, wysławia zawsze dobrze, traktując skutki „uboczne” jako zupełnie oddzielne stany, zapominając, że cierpienie, poświecenie, zdrada, utrata, tęsknota przynależy do miłości. Ściśle się z nią wiąże i przylega do niej niczym druga skóra. I to nie z powodu tych odsuwanych emocji zakochujemy się, wierząc bezkrytycznie i ślepo w jej wyjątkowość, jedyność, wielkość, piękno czy dobro.
Bo cóż złego jest w miłości...?
Nie bez powodu stan zakochania jest jednostką chorobową wpisaną w wykaz Światowej Organizacji Zdrowia, która uznała go za niepoczytalny. I to właśnie tę wiedzę wykorzystała autorka do zbudowania tej emocjonującej fabuły powieści, która przypomina mi na nowo pisaną historię Romea i Julii o poświęceniu. Zbudowała przerażającą pustynię emocjonalną, by na jej tle pokazać miłość i jej smak odkrywany na nowo przez nieuświadomionych seksualnie nastolatków, czyniąc z niej doświadczanie tego uczucia na nowo, bezcieleśnie, ze zdwojoną siłą duchową i mocą psychiczną. Scena wyznania miłosnego Aleksa posługującego się poezją erotyczną utopiła mnie wewnętrznie, wkładając do ust niczym cukierek słowo „kocham”, który smakowałam na równi z Leną, doznając bólu i rozkoszy platonicznej w jednym. Przypomnienie literackiego smaku dziewiczości doznań w zalewie opowieści erotycznych przesiąkniętych ekshibicjonistycznym seksem, wprawiło mnie w osłupienie (potrafi pogodzić oczekiwania nastolatków i dorosłych) i zachwyt nad kunsztem narracji, przemyślaną fabułą, odmiennym spojrzeniem na zbanalizowane, jednostronnie traktowane uczucie i mistrzowskim sposobem ukazania dychotomii obrazu miłości w narastającej atmosferze zagrożenia.
I jeszcze jedna, może nawet najważniejsza rzecz, którą kryje w sobie ta historia.
Autorka nie zapomniała o cichej bohaterce w tej opowieści, która stojąc w cieniu jednego z najpotężniejszych uczuć, czyni go nieistniejącym bez jej towarzystwa. To miłość matczyna, która warunkuje zdolność kochania. Lena otrzymała od swojej matki ziarno, w postaci słów – Pamiętaj, kocham cię. Tego nie mogą nam odebrać. - które w odpowiednich warunkach wykiełkowało i obrodziło pięknymi owocami. Siejmy to ziarno bez umiaru, by nasze dzieci potrafiły nie tyle mądrze, co w ogóle kochać.
Najlepsza, najpiękniejsza i najmądrzejsza (bardzo rzadko spotykana kombinacja!) powieść dla młodzieży (i nie tylko!) jaką przeczytałam w tym roku.

Zdania pisane kursywą są cytatami pochodzącymi z książki.

Delirium [Lauren Oliver]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

 A jak już się człowiek "zarazi" tą opowieścią, to robi takie do niej trailery. Na szczęście mam już drugi tom tej trylogii - Pandemonium i nie ma mnie dla nikogo w ten weekend.

| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
O autorze
Zakładki:
A autorką blogu jest Maria Akida
A czytam teraz
A planuję przeczytać
A polecam i patronuję
A rekomenduję własną publikację
A w lipcu w księgarni
Adres e-mail i moje logo
Czytam czasopisma o książkach
Czytam e-book
Czytelnicze akcje i konkursy
Czytelnicze wyzwania
Geografia literatury przeczytanej
Katalog autorów i 1074 tytułów
Mój top czytanych w 2017
Nagrody literackie
Piszących podczytuję
Przeglądam blogi zaczytanych
Przeglądam portale książkowe
Przeglądam prasę
Słucham, jeśli nie czytam
Szablon stworzyła
Tutaj jestem
Wspieram i popieram
Wydawnictwa i księgarnie
Życie pozaksiążkowe
Tagi
Blogi